A-klasowe „ostatki” z kolejnymi prestiżowymi derbami
Większość drużyn zakończyła już kilka dni temu ligowe zmagania w rundzie jesiennej obecnego sezonu, z kolei część uczestników rozgrywek o mistrzostwo żywieckiej A-klasy odrobi jutro powstałe wcześniej zaległości.
Wielce ciekawie kształtuje się konfrontacja, do której dojdzie na stadionie Koszarawy Żywiec. Gospodarze w derbowym spotkaniu podejmą „dwójkę” Stali-Śrubiarnia, co oznacza rywalizację zespołów plasujących się aktualnie tuż za podium stawki i mających zakusy na coś więcej. – Szczególnie uważać musimy na Kacpra Pióreckiego, który potwierdził ostatnio, że jest w naprawdę świetnej formie strzeleckiej. Jeśli uda się nam go choć trochę wyłączyć z gry, to możemy pokusić się o wyjazdowe punkty. Nie jest też wykluczone, że będziemy w jakiejś mierze wzmocnieni personalnie – mówi Adrian Kopacz, szkoleniowiec żywieckich rezerw.
Piłkarze Stali-Śrubiarnia mają chrapkę na rehabilitację, wszak kilka dni temu przegrali w innych derbach – z Góralem Żywiec – także na wyjeździe 3:4. – Dużo się działo w tym trudnym dla nas meczu. Ciężki teren, gdzie kibice byli 12. zawodnikiem Górala. Maciek Pułka odpowiadał na gole gospodarzy, ale finalnie w końcówce zostaliśmy bez punktów. Jeśli pokonamy Koszarawy, to rundę oceniłbym w szkolnej skali na „4+”, a więc względnie udanie. Jeśli to się nie uda, to moim zdaniem bardziej miarodajne będzie „3+” – obrazuje trener „dwójki”.
Emocji z całą pewnością nie zabraknie także w Ciścu, gdzie Maksymilian zagra w roli faworyta przeciwko Grapie Trzebinia o to, by odskoczyć w tabeli na półmetku sezonu i przypieczętować w ślad za tym miano najlepszej drużyny rundy jesiennej „Serie A”. – Chcielibyśmy, aby lider nie zdołał jednak wypracować sobie większej przewagi. To ostatni mecz, więc mobilizacji nie zabraknie żadnej z drużyny. Sami natomiast pokazaliśmy, że ekipa z Ciśca jest do „ugryzienia” – komentuje Kopacz.
Mecze zaległe – 15.11.2025 r. (sobota), g. 14:00
Koszarawa Żywiec – Stal-Śrubiarnia II Żywiec
Maksymilian Cisiec – Grapa Trzebinia