Wilamowiczanka wyleciała dziś na zagraniczne zgrupowanie, które odbędzie się w tureckiej miejscowości Kemer. Termin obozu zaplanowano do 24 stycznia. Wyjazdy do Turcji kojarzone są zazwyczaj z klubami centralnych lig, a nie z zespołami A-klasy, dlatego ten ruch odbił się tak szerokim echem.

 

 - Pomysł urodził się jeszcze przed sezonem, po ostatnim sparingu z Bestwiną. To, że dziś jesteśmy na pierwszym miejscu, nie miało na to wpływu. Ostatecznie dogadaliśmy się z zawodnikami, zarząd nie miał nic przeciwko. 70 procent kosztów każdy zawodnik pokrywa sam, a 30 procent klub - mówił nam trener Wilamowiczanki Łukasz Janik.

 

Do Turcji poleciał 18 zawodników. Na miejscu drużyna będzie trenować intensywnie, korzystając z doskonałych warunków pogodowych i infrastruktury. - Plan jest bardzo konkretny. Trenujemy dwa razy dziennie, o 10:00 i 16:30. Do tego integracja, bo to też ważny element takiego wyjazdu. W sumie zrobimy dwanaście jednostek treningowych i rozegramy sparing - dodaje Janik.