Michał Osierda zakończył w czerwcu swoją przygodę z GLKS-em Wilkowice po dwóch sezonach, które z pewnością może zaliczyć do udanych. Już w pierwszym roku pracy wywalczył z rezerwami awans do Ligi Okręgowej Bielsko-Tyskiej. Równocześnie pełnił funkcję asystenta Dominika Kępysa w pierwszym zespole futsalowym, współtworząc sztab drużyny, która sięgnęła po wicemistrzostwo Polski U-19.

 

Choć miniony sezon zakończył się spadkiem drugiego zespołu GLKS-u do A-klasy, młoda drużyna pozostawiła po sobie dobre wrażenie. Wilkowiczanie potrafili toczyć wyrównane spotkania z czołowymi ekipami ligi, udowadniając, że potencjał zespołu był znacznie większy niż wskazuje końcowa lokata.

 

Teraz przed Osierdą nowe wyzwanie. W Wapienicy zastąpi Rafała Bednarka i będzie odpowiadał za rozwój zespołu Zapory, który chce odgrywać coraz ważniejszą rolę na szczeblu A-klasy. - Zapora to świetny klub z dużym potencjałem i sporą grupą młodych zawodników, których w Wapienicy nie brakuje. Bardzo szybko złapaliśmy wspólny język z zarządem. Nie planuję żadnej rewolucji. Szanuję pracę wykonaną przez mojego poprzednika i chcemy postawić na ewolucję, wprowadzając stopniowo swoje pomysły oraz rozwijając to, co już funkcjonuje - mówi w rozmowie z naszym portalem Osierda.