Akumulatory na cały rok
Zimowe przygotowania ekipy z Wisły objęły w pierwszej kolejności nakreślenie najbliższych planów. Co przekazał swoim podopiecznym trener Marcin Michalik?
– Dla mnie najważniejsza będzie frekwencja na treningach. Jeśli podczas tych 10. tygodni do startu rundy wiosennej dopisze, to o wynik można być spokojnym. Trzeba zdać sobie sprawę, że mamy teraz taki okres, w którym ładujemy akumulatory na cały rok. Lato pomiędzy kolejnymi sezonami jest tak naprawdę po to, by podtrzymać formę wcześniej wypracowaną – opowiada szkoleniowiec piłkarzy WSS Wisła.
Bazą przygotowań dla wiślan jest Ustroń. Premierowy z zimowych treningów odbył się w 14-osobowym gronie zawodników, a zatem z dość znacznymi ubytkami. – Brak 7 piłkarzy z naszego składu został usprawiedliwiony, bo też takie sytuacje będą się na tym poziomie przydarzały. Nie ma co oczekiwać cudów – klaruje Marcin Michalik, awizując zarazem prawdopodobne wzmocnienia drużyny. Na inauguracyjnych zajęciach pojawiły się 2 nowe twarze, do zespołu dołączyć ma też piłkarz z Ukrainy, z innym zawodnikiem trwają natomiast zaawansowane rozmowy. – Mówimy o wzmocnieniu każdej formacji – zaznacza trener wiślańskiej ekipy.
Dobra wiadomość kadrowa to powrót po dłuższej przerwie Seweryna Tatary. Z kolei pod znakiem zapytania – z uwagi na studia w Krakowie – stoją dalsze występy w WSS Kamila Zwardonia. Najbliższa sobota to start sparingowego serialu reprezentanta „okręgówki”, który o godzinie 11:00 zagra z BKS-em Stal Bielsko-Biała.