Awans "na szóstkę" z minusem
W dobrym stylu zespół z Bestwiny rozpoczął granie o stawkę w nowym sezonie. W I rundzie Pucharu Polski pewnie pokonał Sołę Kobiernice.
- Mieliśmy bardzo dobre fragmenty w tym spotkaniu. Przez większość czas przeważaliśmy nad przeciwnikiem i odzwierciedlenie tego widoczne jest w rezultacie - przekonuje Marcin Stefanowicz, trener LKS-u.
Przewaga bestwinian szybko została potwierdzona w wyniku. W 12. minucie na 1:0 trafił Wojciech Wilczek, finalizując dogranie od Piotra Grabskiego. Asystent raz jeszcze wykazał się przytomnym podaniem chwilę później. To Grabski, z lewego skrzydła, dograł do Artura Sawickiego, który podwyższył stan w 17. minucie. Pierwsza część zakończyła się wynikiem 3:0, gdy Tomasz Gala w 39. minucie zamienił na gola dośrodkowanie z bocznego fragmentu boiska.
Zespół z Kobiernic próbował coś wskórać w tym spotkaniu, ale brakowało mu argumentów z lepiej dysponowanym rywalem, który w 75. minucie znów cieszył się z bramki. Tym razem Grabski wykazał się indywidualną szarżą, a piłka swój koniec miała w siatce Soły. Kolejne dwie bramki dołożyli Gala i Damian Gacek... również po podaniach Grabskiego. Soła w samej końcówce pokusiła się o trafienie honorowe i mecz zakończył się wynikiem 6:1.