Sławomir Bączek, związany wcześniej z klubami z regionu Małopolski, "trenerkę" w ekipie ze Ślemienia rozpoczął latem 2024 roku, przejmując schedę po Piotrze Jaroszku. W pierwszym pełnym sezonie pracy doprowadził Smreka do 4. miejsca w lidze okręgowej, a niewątpliwym sukcesem było dotarcie do finału Pucharu Polski na szczeblu podokręgu. Obecne rozgrywki to także solidna postawa i miejsce na podium stawki na półmetku zmagań. Ostatni raz Smrek pod wodzą Bączka zaprezentował się wczoraj w przegranym 0:1 spotkaniu w Puńcowie.

- Może obu stronom ta zmiana wyjdzie na dobre? Podjąłem taką decyzję, aby zrobić sobie na razie przerwę, a ze strony klubu spotkała się ona ze zrozumieniem - mówi były już trener Smreka. - Mierzyliśmy w trójkę z przodu w rundzie, która właśnie dobiegła końca. Pewien progres pod względem miejsca jest, ale nieznaczny - dopowiada Bączek.

Kto poprowadzi zespół ze Ślemienia w dalszej części sezonu? Przekonamy się niebawem...