Do tej pory sama nazwa mogła sugerować, że w rozgrywkach mogą występować wyłącznie przedstawiciele przedsiębiorstw. Nic bardziej mylnego. Beskidzka Liga Biznesu chce być miejscem dla wszystkich ekip, które łączy przede wszystkim pasja do piłki nożnej.

 

Nie prowadzisz firmy? To nie problem. Masz jednoosobową działalność gospodarczą? Możesz zgłosić zespół. A może od dawna ze znajomymi powtarzacie, że trzeba byłoby w końcu zebrać się i zagrać razem? Właśnie pojawiła się ku temu dobra okazja. Formuła rozgrywek zostaje otwarta również na zespoły, które nie reprezentują konkretnej firmy. Organizatorzy chcą w ten sposób stworzyć kolejnym grupom zawodników możliwość wejścia do ligi i sprawdzenia swoich umiejętności w regularnej rywalizacji.

 

- Beskidzka Liga Biznesu od początku była tworzona z myślą o sportowej rywalizacji, integracji i dobrej atmosferze. Dzisiaj chcemy zrobić kolejny krok i otworzyć się również na drużyny niefirmowe. Nie każdy musi mieć za sobą dużą firmę czy konkretnego pracodawcę, żeby stworzyć zespół i czerpać radość z gry. Jeżeli ktoś ma ekipę znajomych, prowadzi jednoosobową działalność albo po prostu chce zebrać zawodników i stworzyć własną drużynę, zapraszamy. Liczy się przede wszystkim chęć gry, rywalizacji i spędzania czasu razem na boisku - mówi Tomasz Mikołajko z MSP Group, organizatora Beskidzkiej Ligi Biznesu.

 

Czas zebrać ekipę i dołączyć do Beskidzkiej Ligi Biznesu. Trzeba się jednak spieszyć, bo termin zgłoszeń nieubłaganie się kończy.