Piłka nożna - Liga Okręgowa
Bezcenna głowa trenera
Z reprezentantem niższej klasy rozgrywkowej sparowali w sobotni poranek piłkarze Czarnych Jaworze. "Czerwona latania" Bielskiej Ligi Okręgowej skromnie wygrała po... bramce trenera.
Spotkanie od pierwszego gwizdka arbitra toczyło się pod dyktando piłkarzy z Jaworza, zawodziła jednak skuteczność. W dogodnych sytuacjach do objęcia prowadzenia zawodzili m.in. Marcin Sztykiel czy też Szymon Sosna, dziwić więc nie może, że do szatni drużyny schodziły przy bezbramkowym wyniku. Po zmianie stron przykład drużynie dał... trener, Wojciech Struś, który z zimną krwią wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego Michała Sztykiela - Wolałbym, aby gole strzelali młodzi zawodnicy, ale od kogoś przecież muszą się uczyć - mówi żartobliwie Struś, który w obecnym okresie przygotowawczym zdobył już cztery bramki. - Dziś mogłem trafić do siatki jeszcze dwukrotnie, ale nie byłem w stu procentach skuteczny - dodaje. Wynik spotkania w końcówce podwyższyć mógł testowany zawodnik, spudłował.
- Jestem bardzo zadowolony. Zasłużyliśmy w pełni na zwycięstwo, Skrzyczne - z całym szacunkiem - nie zaprezentował niczego specjalnego. Mogliśmy wygrać wyżej - powiedział po meczu Struś, który równocześnie w rozmowie z naszym serwisem potwierdził pozyskanie z Koszarawy Żywiec Sławomira Raczka.
W przyszłym tygodniu Czarni rozegrają gierkę wewnętrzną, następnie czeka ich uroczyste spotkanie z zarządem klubu.
Czarni Jaworze - Skrzyczne Lipowa 1:0 (0:0)
Gol dla Czarnych: Struś
Czarni: Nawrocki - Wacławski, Tomalik, Handzel, Duława, Gucwa, Mi.Sztykiel, Ma.Sztykiel, Sosna, Struś, testowany zawodnik oraz J.Sztykiel, Duraj, Dymek, Mrozek, Drewniak, Pawluk-Jaszczuk
Trener: Struś