Jak awizowaliśmy na naszych łamach, Maciej Sadlok, wróci w zimowym okienku transferowym do naszego regionu. 36-letni obrońca jest wychowankiem Pasjonata Dankowice. To z tego klubu Sadlok wypłynął na szerokie, piłkarskie wody. W swojej bogatej i udanej karierze występował w Ruchu Chorzów, Wiśle Kraków czy Polonii Warszawa. Łącznie w Ekstraklasie zanotował 364 występów. Nie można także pominąć jego reprezentacyjnej kariery. Sadlok "z orzełkiem" na piersi wystąpił 15 razy. Zawodnik wywodzący się z beskidzkiego regionu 17 lipca 2025 został zawodnikiem III-ligowej Sparty Kazimiera Wielka, jednak wskutek perturbacji w klubie czołowi zawodnicy, w tym Sadlok, rozwiązali kontrakty. 

 

Nic więc dziwnego, iż Sadlok zimą był rozchwytywanym zawodnikiem na rynku transferowym. Już latem były reprezentant Polski mógł wrócić do naszego regionu, wszak toczone były negocjacje z Rekordem Bielsko-Biała. Teraz natomiast jest już niemal pewne, że obrońca powróci w Beskidy.

 

Sadlok zasili najprawdopodobniej Pasjonata Dankowice i pomoże mu w grze o najwyższe cele w Lidze Okręgowej Bielsko-Tyskiej. Były reprezentant Polski wziął już udział w kilku jednostkach treningowych drużyny, w której zaczynał piłkarską karierę, jednak jeszcze nie był obecny podczas sparingu, który miał miejsce w minioną sobotę. - Jeszcze nie na 100 procent, ale wszystko idzie w tym kierunku, aby Maciek do nas dołączył. Montujemy drużynę, trochę się wzmacniamy, aby grać o wysokie cele - awizuje Andrzej Sadlok, prezes Pasjonata.