Derbowy początek
Za nami w bielskiej A-klasie dwie kolejki. To wciąż jest początek sezonu, i trudno o stawianie tej, czy innej ekipy, w roli faworyta do mistrzostwa. Niemniej, pewien zarys czołówki się rysuje...
Początek w derby obfity
Wilamowiczanka na inaugurację zmierzyła się z Sokołem Hecznarowice. Ten derbowy pojedynek zakończył się wygraną ekipy z Wilamowic 2:1. W poprzedni weekend Wilamowiczanka zagrała jednak kolejny mecz o charakterze derbowym, rywalizując z Pionierem Pisarzowice. O losach konfrontacji zadecydowała jedna bramka - ta padła łupem Pioniera, a konkretniej Michała Strzeżonia. - Ogólnie był to bardzo ciekawy mecz dla kibiców – sytuacje pojawiały się po obu stronach. Wynik remisowy byłby najbardziej sprawiedliwy, jednak to Pionier zdobył jedynego gola i zgarnął trzy punkty. Takich bramek nie powinniśmy tracić. Gratulacje dla rywali – widzimy się na wiosnę. Jeśli chodzi o nasze aspiracje, postawiliśmy na stabilność. Nie było głośnych ruchów transferowych, ale cieszy dobra frekwencja na treningach. Powtórzenie wyniku z poprzedniego sezonu byłoby dla nas naprawdę satysfakcjonujące - mówi trener Wilamowiczanki, Łukasz Janik.
Beniaminek na zwycięskiej ścieżce
Po awansie do A-klasy nie przestaje imponować drużyna z Rybarzowic. Iskra w 2. kolejce wysoko pokonała Zamek Grodziec, na jego terenie, 7:1. Z ambitnej strony pokazał się także Groń Bujaków, który przegrywał 0:3 z LKS-em II Czaniec, aby wyrównać stan rywalizacji. Na końcu to jednak młodzież z Czańca wymierzyła decydujący "cios". - Iskra zrobiła solidne transfery – czasem takie roszady nie dają od razu efektów, ale w ich przypadku się udało. Strzelić siedem goli w Grodźcu to naprawdę duże osiągnięcie i należą się im słowa uznania.
Młodzież z Czańca u siebie zawsze potrafi postawić się każdemu rywalowi. Groń, jako beniaminek, będzie wykorzystywać atut własnego boiska. Spotkanie było bardzo emocjonujące – od 3:0 do 3:3, a ostatecznie 4:3 dla LKS-u II. Stawiałem na zwycięstwo Czańca, ale i tak było to widowisko, które mogło się podobać - ocenia Janik.
Nie tylko u siebie
Bezbramkowy remis padł w Ligocie, gdzie miejscowy LKS mierzył się z KS-em Bystra. W pojedynku spadkowiczów, Sokół Zabrzeg, pokonał Sołę 4:2, choć do przerwy mieliśmy remis 2:2. Zapora Wapienica zwyciężyła z Orłem Kozy 2:1. Ciekawy rezultat padł natomiast w Hecznarowicach. Spadkowicz z "okręgówki" na własnym boisku przegrał z Żarem 0:1. Co istotne, Żar - obok Iskry - jest jedyną drużyną, która po 2. kolejkach legitymuje się kompletem punktów. - Jeżeli chodzi o Żar, spodziewałem się raczej, że to Sokół wygra ten mecz u siebie. W „okręgówce” potrafili osiągać świetne wyniki na własnym terenie. Trzeba jednak pamiętać, że trwa okres wakacyjny – kiedy wszyscy wrócą do gry, na pewno będą jedną z czołowych drużyn. Mocno im kibicuję - przyznaje szkoleniowiec Wilamowiczanki.
Wyniki 2. kolejki:
LKS Ligota - KS Bystra 0:0
Sokół Zabrzeg - Soła Kobiernice 4:2 (2:2)
Gole: Żemła, Bialik, Gałan, Gandzel - Stwora, Mac. Żurek
LKS Czaniec - Groń Bujaków 4:3 (2:0)
Gole: Bizoń, Handy, Stokłosa, Handy - Puda, Janeczko, Jasiński
Zapora Wapienica - Orzeł Kozy 2:1 (1:0)
Gole Śpiewak, Śpiewak - Janosz
Sokół Hecznarowice - Żar Międzybrodzie Bialskie 0:1 (0:0)
Gol: O. Stwora
Pionier Pisarzowice - Wilamowiczanka Wilamowice 1:0 (0:0)
Gol: Strzeżoń
Zamek Grodziec - Iskra Rybarzowice 1:7 (1:3)
Gole: Kędroń - Śleziak, Caputa, Caputa, Maj, Caputa, Mazur, Maj