Dwie różne połowy
W meczu kontrolnym Rotuz Bronów uległ Wiśle Strumień. Po wyrównanej pierwszej połowie, w drugiej odsłonie zdecydowanie lepiej zaprezentowali się goście, którzy wykorzystali błędy rywala.
Pierwsze minuty przyniosły kilka groźnych sytuacji. W 17. minucie po rzucie rożnym Wisły piłka po uderzeniu głową minęła bramkę Rotuza. Dwie minuty później z około 20 metrów próbował Daniel Feruga, jednak bramkarz gości był na posterunku. W 20. minucie swoich sił spróbował Olaf Tański, lecz i tym razem golkiper Wisły skutecznie interweniował. Chwilę później goście stanęli przed znakomitą szansą w sytuacji sam na sam, ale Joachim Gizlar popisał się dobrą interwencją.
Rotuz był aktywny w ofensywie i to zaowocowało. W 34. minucie miejscowi objęli prowadzenie. Konrad Dzida dograł do Daniela Ferugi, a ten precyzyjnym strzałem z około 14 metrów pokonał bramkarza Wisły. Przed przerwą gospodarze mogli podwyższyć wynik. W 43. minucie po rzucie wolnym Ferugi testowany zawodnik uderzył minimalnie obok, a tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę po rzucie rożnym niecelnie główkował Jakub Mencnarowski.
Po zmianie stron obraz gry uległ wyraźnej zmianie. Wisła podkręciła tempo, grała odważniej i coraz częściej dochodziła do sytuacji strzeleckich. W parze z tym poszły gole. Z bramki cieszył się Antoni Bojda. Kolejne trafienie dołożył Jakub Puzoń, wykorzystując błąd w defensywie gospodarzy. Po szybkim rozegraniu z pierwszej piłki i kapitalnym podaniu Przemysława Chrostowskiego, M. Staroń zachował zimną krew i pewnym strzałem ustalił wynik spotkania na 3:1.
- Zwycięstwo cieszy nie tylko ze względu na wynik, ale również na styl gry i zaangażowanie zespołu. Drużyna prezentuje się solidnie pod względem motorycznym, a młodzież coraz śmielej zaznacza swoją obecność, co znajduje potwierdzenie w zdobywanych bramkach. Przed nami najtrudniejsza część przygotowań, cztery intensywne tygodnie pracy. Liczymy też na szybki powrót do zdrowia zawodników zmagających się obecnie z chorobami i pełną frekwencję na treningach - powiedział po meczu na łamach strony klubowej trener Wisły Mateusz Szatkowski.