"Rekordziści" zdominowali wydarzenia w pierwszej części. Dobitnie o tym świadczy fakt, że po niespełna dwóch minutach Bielszczanie prowadzili już 2:0. Najpierw Paweł Kaniewski skutecznie dobił uderzenie Mikołaja Zastawnika, a chwilę później na listę strzelców wpisał się Gabriel Morgato. Brazylijczyk w pierwszej połowie jeszcze dwukrotnie znalazł sposób na defensywę przyjezdnych, kompletując hat-tricka.

 

Przewaga Bielszczan nadal nie podlegała dyskusji. Rekord konsekwentnie wykorzystywał kolejne okazje, a goście mieli poważne problemy z zagrożeniem bramce gospodarzy. W 11. minucie wynik podwyższył Zastawnik, a niedługo później trafiali także Paweł Budniak i Matheus. Przed zakończeniem pierwszej odsłony gole dołożyli jeszcze Morgato oraz Gutavo Henrique. Do szatni Rekord prowadził 8:0.

 

Po przerwie tempo spotkania wyraźnie spadło. Gospodarze nie forsowali już tak intensywnie ataków, a zespół ze Świecia poświęcił więcej uwagi grze obronnej. Rekord miał jednak mecz pod kontrolą i nie pozwalał przeciwnikom na nawiązanie walki. W 37. minucie Matheus trafił w słupek, co zapoczątkowało kolejny ofensywny zryw miejscowych. Jego efektem była 9. bramka. Paweł Kaniewski obsłużył podaniem Miłosza Krzempka, który po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją ponownie wpisał się na listę strzelców. Wynik ustalił Michał Marek, korzystając z "prezentu" przyjezdnych.