Faworyt polskiego starcia, nieoczekiwana dyskwalifikacja
Na Bergisel w Innsbrucku sobota pod znakiem treningów i kwalifikacji. Te z perspektywy sportowej przebrnął beskidzki duet, lecz jednego z "naszych" spotkała niewdzięczny los.
Kacper Tomasiak raz jeszcze spisał się z Polaków najlepiej. 119,5 metra zapewniło reprezentantowi LKS Klimczok Bystra 19. miejsce. Wobec uzyskania 118 m na 32. pozycji sklasyfikowany został Maciej Kot i to właśnie on będzie w bratobójczym i ciekawie zapowiadającym się pojedynku przeciwnikiem "naszego" skoczka w serii KO.
Paweł Wąsek także z awansem trudności nie miał. Zanotował dziś 117 m i finiszował na 36. miejscu. Gdy już był myślami przy batalii z Kazachem Ilyą Mizernykhem, który niespodziewanie po skoku na 125 m zajął znakomitą 14. pozycję, gruchnęła wiadomość o dyskwalifikacji zawodnika WSS Wisła w Wiśle...
Przepustkę do konkursu zdobyli również Kamil Stoch i Dawid Kubacki z odległościami 117,5 m oraz 115 m. Lokaty doświadczonych biało-czerwonych to stosownie 27. i 39.
Kwalifikacje do zawodów otwierających austriacką część Turnieju Czterech Skoczni zdominowali gospodarze, w tym triumfujący Jan Hoerl (128 m). Za nim znaleźli się: Stefan Kraft (127,5 m), Stephan Embacher (125 m) i Daniel Tschofenig (126 m). Nieoczekiwanie dopiero 30. po próbie 112-metrowej był Słoweniec Domen Prevc, celujący w kolejne zwycięstwo i potwierdzenie dominacji na światowych skoczniach.