Peleton tegorocznej Vuelty nie wjechał jeszcze w góry. Na walkę Przemysława Niemca o czołowe lokaty musimy zatem poczekać. Niemiec_Przemek Czwarty etap z Mairena del Alcor do Cordoby był etapem płaskim, po raz kolejny znać o sobie dali sprinterzy. Na 20 kilometrów przed metą zawiązała się ucieczka, ale peleton we właściwym momencie zdołał ją zneutralizować. Na ostatnich metrach najmocniej na pedały naciskał Niemiec John Degenkolb. Jako trzeci linię mety minął Australijczyk Michael Matthews, który utrzymał prowadzenie w wyścigu.

Preferujący jazdę w górach Przemysław Niemiec podczas płaskich etapów stara się przede wszystkim nie stracić zbyt dużo do czołówki. Wczoraj finiszował wraz z peletonem, różnica dzieląca go od lidera nie powiększyła się, wynosi 36 sekund.

Dzisiaj kolejna próba przed kolarzem z Pisarzowic. Liczący 182 kilometry odcinek z Priego de Córdoba do Rondy, odcinek płaski.