– Tak naprawdę mądrzejsi będziemy po pierwszym treningu, bo zobaczymy wtedy kto się na nim pojawi. Nie ukrywamy, że wzmocnienie defensywy to nasz zimowy priorytet, bo jednak z wszystkich V-ligowców goli straciliśmy zdecydowanie najwięcej i też jednocześnie zbyt dużo, aby myśleć o lepszym dorobku punktowym – przyznaje Dariusz Rucki, grający trener ekipy z Istebnej.

Czystą ciekawostkę w transferowym kontekście stanowi fakt, że do Górala przymierzany był Marian Jarabica. To 36-letni obrońca ze Słowacji, który przed laty występował w Cracovii (sezony 2010/2011 i 2012/2013), a pomiędzy tymi etapami kariery wypożyczony był do bułgarskiego Ludogorca Razgrad, z którym to klubem sięgnął po mistrzostwo kraju. Eks-reprezentant Słowacji do lat 21 miał też krótki epizod wiosną sezonu 2016/2017 w ROW-ie Rybnik.

I choć Jarabica barw klubu z Istebnej na pewno nie będzie przywdziewał, to nie jest wykluczone inne słowackie wzmocnienie kadrowe. Jeden z zagranicznych stoperów ma pojawić się na premierowych zajęciach Górala, zaplanowanych na wtorek 20 stycznia. Pozytywna informacja personalna to powrót do pełni sił Mirosława Łacka, który przez znaczącą część rundy jesiennej nie mógł pomóc drużynie z powodu kontuzji.