Hat-trick i udany debiut 16-latka
LKS Pogórze nie pozostawił złudzeń Beskidowi Brenna i pewnie awansował do kolejnej rundy Poltent Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Skoczów. Już przed przerwą goście rozstrzygnęli losy rywalizacji, a ozdobą spotkania był hat-trick Dawida Waliczka. Miłym akcentem dla zespołu z Pogórza był również debiut zaledwie 16-letniego bramkarza Natana Palackiego.
- Beskid podszedł do meczu na dużej ambicji. Było dużo twardej gry. W pierwszej połowie było sporo fajnej gry, sporo dobrych akcji z naszej strony. W drugiej mecz się wyrównał i był na równym poziomie, choć wynik może na to nie wskazuje. Beskid również miał swoje szanse, ale dobrze zachował się nasz młody bramkarz - ocenił po spotkaniu II trener LKS-u, Zdzisław Hutyra.
Goście od pierwszych minut narzucili swoje warunki. Już w 4. minucie Dawid Waliczek popisał się efektownym wykończeniem akcji, przyjmując piłkę klatką piersiową i uderzając z półwoleja nie do obrony. Po niespełna pół godzinie napastnik Pogórza ponownie wpisał się na listę strzelców, tym razem finalizując dogranie Kamila Kasprzykowskiego. Na tym Waliczek nie poprzestał. W 33. minucie skompletował hat-tricka, a siedem minut później wynik pierwszej połowy ustalił Mateusz Hanzel, który dobrze odnalazł się w polu karnym i wykorzystał swoją okazję.
Po zmianie stron tempo spotkania nieco spadło, a gospodarze odważniej ruszyli do ataku. Beskid stworzył sobie kilka dogodnych sytuacji, jednak między słupkami bardzo pewnie spisywał się debiutujący w seniorskiej drużynie 16-letni Natan Palacki, zachowując czyste konto. Z kolei po stronie Pogórza najlepszą okazję do podwyższenia rezultatu miał M. Hanzel, lecz wynik nie uległ już zmianie.