Na 3. miejscu zakończył rundę zespół z Pisarzowic. Ma jednak tylko 1 punkt straty do liderującej Wilamowiczanki Wilamowice, co sprawia, że walka o czołowe lokaty w bielskiej A-klasie będzie na wiosnę bardzo ciekawa, wszak nie można zapominać także o Iskrze Rybarzowice. Jak zatem kreślą się aspiracje Pioniera? - Po ciężkiej, ale udanej rundzie odpoczywamy. Raz w tygodniu mamy jednak gierkę, dodatkowo przygotowane są rozpiski do pracy indywidualnej. Jesteśmy zadowoleni i już czekamy na rundę jesienną, a co ona przyniesie, pokaże czas. Wiadomo, że celem są miejsca dające awans. Liga jest bardzo wyrównana, są trzy drużyny, które mają realne szanse na promocję. Przed sezonem bralibyśmy w ciemno miejsce barażowe i nadal byłoby to dla nas satysfakcjonujące.


Naszym największym atutem było przygotowanie merytoryczne i pewność siebie. Mecze, które przegrywaliśmy, potrafiliśmy odwracać. Ważne było też to, że z drużynami uznawanymi za faworytów potrafiliśmy narzucić swoje warunki i je zdominować - zaznacza Kamil Zoń, trener Pioniera. 

 

Nie zabraknie także zimą ruchów kadrowych w Pionierze. Bardzo prawdopodobne jest odejście Brazylijczyka, Gabriela Ryana Da Silvy. - Coś na pewno będzie się działo, jeśli chodzi o nasze ruchy kadrowe. Planujemy 2-3 transfery, bo chcemy poszerzyć kadrę, czego jesienią nam brakowało. Zawodnicy, którzy mają do nas dołączyć, to gracze do pierwszego składu - zdradza Zoń.