Na wstępie zaznaczyć trzeba, że wszystkie dotychczasowe nabytki Victorii należy określić mianem istotnych. Mowa wszak o tercecie zawodników, którzy reprezentowali w ostatnim czasie barwy zespołu występującego na szczeblu V ligi. A już to samo w sobie świadectwo jakości.

Co więcej, mowa w pierwszej kolejności o zawodnikach, którzy nie powinni mieć żadnych problemów z aklimatyzacją w Hażlachu. Dla napastnika Eryka Rybki, mającego swego czasu udział w awansie Victorii do „okręgówki”, to spektakularny powrót do klubu. Podobnie rzecz ma się z obrońcą Wiktorem Tomalą, który jednak nie zdołał na stałe przebić się do składu ekipy z Drogomyśla.

Nowa postać w drużynie trenera Tomasza Wuwera to Sebastian Rychlik. Do Victorii dołącza – jakżeby inaczej – z Błyskawicy i mowa tu o transferze czasowym, a więc wypożyczeniu do końca obecnej kampanii ligowej.

– Jesteśmy zadowoleni z tych transferów, bo wiadomo, że zimą czasem o jakiekolwiek wzmocnienia trudno. A te są na dodatek konkretne. Pracujemy dalej nad dobrym przygotowaniem i rozeznaniem kadrowym na przyszłość – mówi nam szkoleniowiec Victorii.