Karuzela ruszyła. Po weekendzie zmiana
Jakub Nosal nie jest już trenerem Smreka Ślemień. Spotkanie z Orłem Łękawica, zakończone remisem 2:2, było jego ostatnim w roli szkoleniowca zespołu występującego w Lidze Okręgowej Skoczowsko-Żywieckiej.
Jakub Nosal objął Smreka na początku 2026 roku, zastępując na stanowisku Sławomira Bączka. Po porażce 2:4 z Victorią Hażlach szkoleniowiec złożył rezygnację, jednak jeszcze poprowadził zespół ze Ślemienia w zremisowanym 2:2 spotkaniu z Orłem Łękawica. Mimo że ostatni mecz pod wodzą Nosala Smrek zakończył zdobyciem punktu, szkoleniowiec zdecydował się na zgodne rozstanie z klubem.
- Mieliśmy plan założony, który po części tylko udało się zrealizować. Musimy szukać zmian w tej sytuacji - wyjaśnia Tomasz Wiśniewski, prezes klubu z Żywiecczyzny.
Tym samym to kolejna zmiana na ławce trenerskiej w Lidze Okręgowej Skoczowsko-Żywieckiej w ostatnim czasie. Niedawno doszło również do roszady w Maksymilianie Ciścu, gdzie Krzysztof Bąk zastąpił Marka Makarewicza.