To był jeden z gorszych, o ile właśnie nie najgorszy występ bielskich siatkarek w kończącym się sezonie Tauron Ligi... W Opolu siatkarki BKS Bostik ZGO przegrały na otwarcie rywalizacji o brąz na własne życzenie. Stąd optymizm, że u siebie mecz potoczy się po ich myśli. Nikt chyba - włącznie z przyjezdnym - nie spodziewał się, że po mniej więcej 1,5-godzinnym spotkaniu drużyny rozejdą się do szatni - gospodynie będą dotkliwie rozbite, a zawodniczki Uni czujące już medalową zdobycz...

Statystyki po ich zsumowaniu ze wszystkich setów nie zacierają rzeczywistości, jaka we wczesne sobotnie popołudnie zaistniała w hali pod Dębowcem. W asach serwisowych przyjezdne były lepsze 7 do 2, w skutecznych atakach - 38 do 32, w blokach - 9 do 2, w pozytywnym przyjęciu - 39 do 30 w ujęciu procentowym, i wreszcie też Bielszczankom zapisano 21 błędów własnych, niemal 2-krotnie więcej od siatkarek z Opola. Z najlepszym dorobkiem indywidualnym po stronie gospodyń spotkanie zakończyła Klaudia Nowakowska, aczkolwiek uzbierała ich zaledwie 8. Zawiodła czołowa "strzelba" BKS-u Kertu Laak, a zastępującą ją Martyna Podlaska tylko raz zaatakowała z punktowym zyskiem.

Opolanki mogły dziś liczyć na znakomitą grę Hanny Hellvig (17 pkt.) oraz Katarzyny Zaroślińskiej-Król (16 pkt.) - obie na wysokich wskaźnikach efektywności swoich ataków. W każdym secie przewagę uzyskiwały bezapelacyjną na tyle szybko, by uniknąć kłopotów. W premierowej partii zrobiło się 13:8 przy trudnych zagrywkach Gabrieli Makarowskiej-Kulej, za chwilę bielskie przyjmujące zweryfikowała Hellvig i o pościgu nie mogło być mowy. Po zmianie stron dobrze dysponowane siatkarki Uni odskoczyły na 8:4, a mimo ambitnej postawy w końcówce podopieczne Bartłomieja Piekarczyka granicy 20 "oczek" nie przekroczyły.

W żeńskiej siatkówce zdarzają się cuda i zwroty, gdy nic tego nie zapowiada, ale... różnica była dziś kolosalna. Prawdziwy dramat z perspektywy drużyny z Bielska-Białej wydarzył się od stanu 10:9 dla Uni. Ljubicę Kecman zablokowały kolejno Makarowska-Kulej i Zaroślińska-Król, a błędy Martyny Borowczak w ataku i przyjęciu pogrążyły miejscowe. Wspomniana już rozgrywająca opolskiego zespołu pole serwisowe opuściła dopiero, gdy przyjezdne na koncie miały punktów... 18.

BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała – Uni Opole 0:3 (13:25, 19:25, 16:25)

BKS Bostik ZGO:
Gennari, Orzyłowska, Borowczak, Laak, Abramajtys, Kecman, Adamek (libero) oraz Suska (libero), Michalewicz, Nowakowska, Podlaska, Bozoki-Szedmak
Trener: Piekarczyk