125,5 metra nie wystarczyło reprezentantowi LKS Klimczok Bystra, by zdobyć przepustkę do decydującej części dzisiejszych zawodów Pucharu Świata w niemieckim Klingenthal. Kacper Tomasiak sklasyfikowany został na 32. miejscu, tuż za... Kamilem Stochem, który nieoczekiwanie także nie miał przyjemności zgarnięcia punktów po uzyskaniu 128 m.

O przyzwoitym występie mówić mogą z kolei zawodnicy WSS Wisła w Wiśle - Piotr Żyła oraz Paweł Wąsek. Bardziej doświadczony ze skoczków był 20. po próbach długości 130,5 m i 129 m, zaś Wąskowi zmierzono 132 m i 127 m, co dało mu 21. lokatę. Skoro mowa o Polakach z punktami w niedzielne popołudnie, to wspomnieć trzeba też o Dawidzie Kubackim, który zajął miejsce 28.

Zwycięzca? Nie mogło być inaczej. Po raz 4. z rzędu najwyższy stopień podium zajął Słoweniec Domen Prevc (141 m i 140,5 m). O aż 13-punktowym zwycięstwie nad Japończykiem Renem Nikaido przesądził zdecydowanie najlepszy skok w drugiej serii konkursu. "Pudło" dziś także dla Ryoyu Kobayashiego, legitymującego się najlepszą odległością 142 m.