Przegrali po raz pierwszy

Zwycięski marsz Spójni Zebrzydowice zastopowany został w Pierśćcu. Nie przyszło to wcale gospodarzom łatwo. Musieli odrabiać stratę, a o wygranej przesądził gol Adama Czyża zdobyty dopiero w 87. minucie spotkania. – Centymetry tym razem po stronie zespołu z Pierśćca. Bardziej fizyczna i wybiegana drużyna okazała się lepsza, choć podobno w pierwszych minutach mogło być różnie. Walec prezesa Wicka może być nie do zatrzymania w tym sezonie. Chyba nic nie może zepsuć zainwestowanych pieniążków i upragnionego awansu zawodnikom trenera Saltariusa – opowiada Dawid Janoszek, szkoleniowiec LKS-u Goleszów, o którego występie nieco dalej.

Miano zespołu niepokonanego stracił też rewelacyjny beniaminek z Nierodzimia. Szans o tyle podopieczni Adriana Sikory nie mieli, że już w 33. minucie potyczki przegrywali nad Olzą 0:3. – Drużyna z Cieszyna zaczyna się zgrywać i łapać swoje „flow”. Powrót Adama Olszara scalił ją i myślę, że po kolejnych kilkunastu wzmocnieniach w zimie mogą być piłkarze Piasta trudni do zatrzymania – zaznacza nasz rozmówca, nawiązując do potężnych ruchów kadrowych, jakie latem miały w Cieszynie miejsce.

Ofensywa na całego

Sporej dawki emocji i pokaźnej ilości goli doświadczono w Goleszowie. Gospodarze walczyli, obejmowali nawet 2-krotnie prowadzenie po strzałach Jana PlintyMarka Nogłego, ale równocześnie konkurent z Kończyc Małych do siatki LKS-u trafiał o raz więcej. Bilans bramek obie drużyny po pauzie dokładnie podwoiły, co ostatecznie złożyło się na „dwucyfrówkę” i... objęcie pozycji lidera A-klasy przez triumfatorów.

– My z młodą, nie w pełni kompletną kadrą, staraliśmy się przeciwstawić kolejny raz u siebie ligowemu duetowi braci – tym razem Adamków, ale moc ofensywna tego zespołu była przerażająca. Koniec końców się nie udało – mówi Janoszek. – Na pewno nie pomogła sytuacja, gdzie doszliśmy rywala na jedną bramkę i zaczynaliśmy łapać drugi oddech, aż tu nagle sędzia Kantor stwierdził, że będzie „szefem” widowiska i ku zdziwieniu samego Kamila Adamka podyktował na nim faul. Wpadły jeszcze w tym meczu kolejne 2 gole, ale znaczenia już wielkiego nie miały – dodaje trener Goleszowian.

Nie ruszyli

Interesująco przebiegł też mecz w Brennej, gdzie gospodarze bramkowymi łupami z doliczonego czasu obu odsłon – tym Dawida Puzonia w 95. minucie – zniweczyli plan piłkarzy z Pruchnej. Ten bez wątpienia zakładał odniesienie zwycięstwa numer 2. w obecnym sezonie i rozpoczęcie marszu w górę tabeli. Podział punktów oznacza, że na tym etapie ligi nieoczekiwanie te drużyny plasują się w dolnej połowie stawki, co zdaje się nie odpowiadać potencjałowi.

– Trener Przemek Meissner niczym Kasparov bez figur, ale mądrze rozstawiając pionki nie dał się zamatować przeciwnikowi. Z pewnością pomogły trybuny, które ponoć mocno niosły dzielną armię breńską kulturalnym jak to zwykle bywa dopingiem – komentuje Dawid Janoszek.

Niby bliżej, ale...

Na samym dnie tabeli pozostały bez jakichkolwiek zysków punktowych zespoły z Pogórza i Pielgrzymowic. O pechu mówić mogą jednak zwłaszcza zawodnicy „dwójki”, która dała sobie wyrwać zwycięstwo Błyskawicy Kończyce Wielkie. Swoje zrobiło doświadczenie – w 90. minucie trafienie na wagę „maksa” dla faworyta odnotował Marek Przyszlakowski.

W Pielgrzymowicach, po wcześniejszych przebłyskach optymizmu, nastroje o tyle gorsze, iż w weekend w Iskrzyczynie gospodarze dominowali niepodzielnie. Sygnał dał ku temu dubletem z pierwszej połowy Bartosz Buszka. Inna sprawa, że podopieczni Krystiana Szleszyńskiego z 3. wygranymi na koncie należą do niespodzianek „in plus” a-klasowego sierpnia.

Wyniki 4. kolejki:

LKS Goleszów – LKS Kończyce Małe 4:6 (2:3)

Gole: Wigezzi (2), Plinta, Nogły – Kolondra (2), Górczyński, Gabryś, R. Adamek, K. Adamek

Piast Cieszyn – KS Nierodzim 4:1 (3:1)
Gole: Dąbek, Janik, Mi. Greń, T. Olszar – Pilch

Zryw Bąków – Olza Pogwizdów 3:2 (1:1)
Gole: Mąka, Mrowiec, Wacha – Pieczonka, Słowik

LKS II Pogórze – Błyskawica Kończyce Wielkie 1:2 (0:0)
Gole: Oczko – Matuszny, Przyszlakowski

Błękitni Pierściec – Spójnia Zebrzydowice 2:1 (1:1)
Gole: Gawlas, Czyż – Szymanek

Iskra Iskrzyczyn – Strażak Pielgrzymowice 4:0 (2:0)
Gole: Buszka (2), Szymala, Gabryś

Beskid Brenna – LKS '99 Pruchna 2:2 (1:1)
Gole: Gubała, Puzoń – Borkowski, Wojnar

TABELA / TERMINARZ