– Ruszamy na dobre z misją „okręgówka”. Zrobimy wszystko, aby tym razem utrzymanie zagwarantować sobie znacznie szybciej i nie komplikować swojej sytuacji – mówi Przemysław Jurasz, grający trener Sokoła. – Szkoda, że tak późno wszystko się rozstrzygnęło. Było ogromne zamieszanie, docierały do nas sprzeczne informacje, a różnica pomiędzy grą w lidze okręgowej i A-klasą jest zasadnicza. Ostatecznie możemy powiedzieć, że warto było czekać – dopowiada nasz rozmówca.

Co wiadomo w kontekście personalnym? Ponownie barwy Sokoła przywdziewał będzie Krzysztof Janik, który wiosnę spędził w żywieckiej Koszarawie. Powrót ten jest o tyle istotny, że reprezentanta „okręgówki” opuszcza Wojciech Wróbel, który przenosi się do Jeleśnianki Jeleśnia. Status quo to z kolei przedłużone pobyty w Słotwinie zawodników Stali-Śrubiarnia Żywiec – Natana Wolskiego, Wojciecha Kapały i bramkarza Szymona Wojnara.

Na tym roszady z całą pewnością się nie zakończą. Nie jest przesądzona wciąż przyszłość Rafała Hałata, który może finalnie w Sokole pozostać. Do dyspozycji szkoleniowca będzie filar defensywy Bartłomiej Jakubiec, który latem zamienił Maksymiliana Cisiec na Koszarawę, lecz tyczy się nadal tylko funkcji trenera.