"Liczymy, że ta runda będzie przełomowa"
KS Bystra ma ambitne plany na nadchodzące tygodnie. Cele reprezentanta bielskiej A-klasy to m.in. solidne przygotowania oraz wzmocnienia kadry.
Na 10. miejscu zakończyli rundę jesienną w bielskiej A-klasie zawodnicy z Bystrej. KS ma na swoim koncie 13. punktów, na co złożyły się 3. zwycięstwa, 4. remisy i 6. porażek. Nastroje w Bystrej nie są więc idealne, jednak drużyna ta potrafiła toczyć wyrównane boje z drużynami wyżej notowanymi. Przykładem jest zwycięstwo z Żarem Międzybrodzie Bialskie 5:3.
- Mamy ambiwalentne odczucia. To była trudna runda pod względem kadrowym. Oczywiście chciałoby się być wyżej w tabeli, ale biorąc pod uwagę sytuację, w jakiej się znaleźliśmy, wycisnęliśmy maksimum. Zawsze można chcieć więcej, jednak będę to powtarzać do znudzenia: ta drużyna potrzebuje wzmocnień. Wąska kadra była naszą największą bolączką, choć niezależnie od zestawienia walczyliśmy w każdym meczu - mówi Tomasz Matuszek, który zespół objął latem.
KS Bystra nie zamierza więc pozostać bierna na rynku transferowym. - Pojawiły się już pierwsze ruchy. W grudniu na treningach pojawiła się nowa osoba, a przygotowania wznawiamy na początku stycznia. Liczę, że do zespołu dołączy jeszcze kilka nazwisk i że wspólnie przepracujemy ten okres bardzo solidnie. Musimy wzmocnić drużynę i wierzymy, że runda wiosenna w Bystrej będzie dla nas przełomowa - zdradza Matuszek.