Goli i punktów nie tracą

Kolejny na wiosnę mecz bez jakichkolwiek bramkowych strat zaliczył lider z Ciśca. Tym to cenniejsze, iż stało się to w a-klasowym szlagierze. Beskid Gilowice robił co mógł, by w „Majówkę” zmniejszyć stratę do Maksymiliana i odmienić sytuację w walce o tytuł. – Szanuję zespół z Gilowic, który zagrał dobry mecz i mocno się nam postawił. Przetrzymaliśmy trudne momenty, gdy przeciwnik stwarzał sobie okazje strzeleckie w pierwszej połowie. Trener miał nakreślony plan na ten mecz, który został przez zawodników zrealizowany, a w drugiej połowie wyglądało to tak, jakby trochę jednak Beskid opadł z sił – przyznaje Jacek Kąkol, prezes Maksymiliana.

O maksymalną zdobycz punktową dla gości zadbali po przerwie Oleksandr NikolienkoMaciej Figura, których trafienia odpowiednio z 55. i 68. minuty, rozwiały nadzieje Gilowiczan. Prawdopodobnie również na ewentualne doścignięcie lidera, wszak różnica w tabeli to obecnie 6 „oczek”, co więcej przy zaległym spotkaniu zespołu przodującego ligowej stawce.

Pokora po jesieni

– Nie mamy jeszcze żadnych powodów, aby świętować. Podchodzimy do tematu z pokorą, pomni doświadczeń z jesieni, gdy mieliśmy dużą przewagę i w pewnym momencie po wyjazdowych porażkach ona równie szybko stopniała – tonuje nastroje Kąkol. – Przed nami trudne mecze domowe, w których chcemy potwierdzić, że twierdzę Cisiec nie jest łatwo zdobyć i zrewanżować się rywalom za jesienne porażki. Z kolei na wyjazdach zagramy z drużynami, które do końca będą walczyć o utrzymanie, więc na pewno niczego nie odpuszczą – dodaje nasz rozmówca.

Niewątpliwie na plus z perspektywy drużyny z Ciśca jest to, że ponownie potknęła się w minionej kolejce żywiecka Koszarawa, mimo prowadzenia uzyskanego w 7. minucie tylko remisując u siebie 1:1 z Metalem Węgierska Górka. – Chcemy to wykorzystać, bo okoliczności są dla nas sprzyjające. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że będzie dochodzić zmęczenie, stąd rezerwa punktowa, którą wypracowaliśmy może mieć znaczenie kluczowe – zauważa sternik lidera „Serie A” na Żywiecczyźnie.

Na przyjemny jubileusz

O ile ligowe boje w dalszej fazie sezonu potoczą się po myśli Maksymiliana, to następne rozgrywki już w „okręgówce” towarzyszyć będą okolicznościom jubileuszu 25-lecia klubu. – Mamy fajną drużynę i zawodników dających jakość. Także tych z Ukrainy, którzy są z klubem związani i czują się w Ciścu dobrze. Wiem, że różnie się to ocenia, ale realizacja tak ambitnego i strategicznego celu, jak wygranie A-klasy nie byłaby możliwa wyłącznie zawodnikami lokalnymi. Daj Boże, że historia zatoczy koło, a tacy piłkarzy, jak Maciek Figura czy Albert Wróbel zagrają w lidze, w której w barwach Maksymiliana występowali 13 lat temu, podczas naszej ostatniej przygody z „okręgówką” – oznajmia Jacek Kąkol.

Do końca ciekawie

Niewielkie różnice w tabeli na samym jej dnie powodują, że emocji nie zabraknie najpewniej do ostatniej kolejki A-klasy. Podczas długiego weekendu majowego blisko wartościowego triumfu była Soła Żywiec. Do 70. minuty spotkania z Grapą Trzebinia gospodarze prowadzili 2:0, ale dublet Patryka Mydlarza przystopował zapędy Żywczan. Ci zrównali się punktami z Magórką Czernichów, która walczyła dzielnie, lecz 2:3 uległa u siebie Sole Rajcza. Grapa outsiderów ligi wyprzedza aktualnie o 3 punkty.

– W najgorszym wypadku z A-klasy polecą 3 drużyny, ale wiadomo, że różnie może się to poukładać, więc każdy z tej trójki zrobi wszystko, by zająć jednak to 12. miejsce. Nasze wyjazdy będą więc trudne, ale dołożymy wszelkich starań, by z szacunkiem do rywala i odpowiednim skupieniem podejść do tych spotkań – nadmienia prezes klubu z Ciśca.

Wyniki 19. kolejki:

Koszarawa Żywiec – Metal Węgierska Górka 1:1 (1:0)
Gole: Krajcarz (sam.) – Pereira

Magórka Czernichów – Soła Rajcza 2:3 (0:0)
Gole: Żurawski, Jeżewski – M. Lach (2), Kręcichwost

Stal-Śrubiarnia II Żywiec – Orzeł II Łękawica 3:4 (1:2)
Gole: Zajdler, A. Lejawa, Klimek – N. Piątek, Biółka, R. Mrózek, Dudka

LKS Sopotnia – Świt Cięcina 1:1 (0:1)
Gole: Dos Santos – D. Piątek

Beskid Gilowice – Maksymilian Cisiec 0:2 (0:0)
Gole: Nikolienko, M. Figura

Soła Żywiec – Grapa Trzebinia 2:2 (1:0)
Gole: Głazowski, Picheta – Mydlarz (2)

Góral Żywiec – Skrzyczne Lipowa 3:2 (1:1)
Gole: A. Piątek (2), Kosiec – Sowa, Suława

TABELA/TERMINARZ