Lider zatrzymany
Krocząca od zwycięstwa do zwycięstwa drużyna MRKS-u Czechowice-Dziedzice dziś musiała zaznać smaku porażki. Lidera V ligi zatrzymały rezerwy Rekordu.
Spotkanie rozpoczęło się idealnie dla gospodarzy. Już w 1. minucie Rekord objął prowadzenie po błyskawicznej akcji prawą stroną. Pierwszy strzał zdołał jeszcze obronić bramkarz MRKS-u Łukasz Byrtek, jednak wobec dobitki Kacpra Kasprzaka był już bezradny. W pierwszej części meczu to gospodarze prezentowali się lepiej. Piłkarze Rekordu II grali szybciej, sprawniej operowali piłką i częściej zagrażali bramce rywali. Bliscy podwyższenia prowadzenia byli m.in. Sordyl oraz ponownie Kasprzak, lecz Ł. Byrtek kilkakrotnie ratował swój zespół przed stratą kolejnych goli.
MRKS odpowiedział w 28. minucie. Po podaniu Marka Jondy kapitan gości, Adam Grygier, zdecydował się na odważne uderzenie z około 30 metrów. Piłka z rotacją sprawiła sporo problemów bramkarzowi Rekordu i wpadła do siatki, doprowadzając do wyrównania. Gol ten odmienił obraz gry, a drużyna z Czechowic-Dziedzic zaczęła śmielej atakować. W końcówce pierwszej połowy okazje mieli jeszcze Patryk Wójtowicz i Marcin Wróbel, jednak wynik nie uległ zmianie.
Po przerwie MRKS próbował przejąć inicjatywę. W 48. minucie kontrowersje wzbudziła sytuacja w polu karnym gospodarzy, gdy po starciu z obrońcą upadł Wróbel, jednak sędzia nie zdecydował się podyktować rzutu karnego. Chwilę później groźnie uderzał jeszcze Daniel Iwanek, lecz piłka przeleciała nad poprzeczką.
Kluczowy moment meczu nastąpił w 64. minucie. Po krótko rozegranym rzucie wolnym piłkę w kierunku bramki uderzył Kamil Gumółka. Futbolówka w gąszczu zawodników otarła się jeszcze o jednego z graczy MRKS-u, czym zmyliła bramkarza i wpadła do siatki. 8. minut później gospodarze zadali kolejny cios. Po zagraniu z prawego skrzydła mocnym strzałem zza pola karnego popisał się Jakub Wnęczak, który precyzyjnym uderzeniem przy słupku podwyższył prowadzenie Rekordu. Asystę przy tym trafieniu zanotował Bartosz Syrek.
W końcówce MRKS starał się jeszcze odwrócić losy spotkania, jednak dobrze zorganizowana defensywa gospodarzy nie dopuściła już do groźnych sytuacji. Ostatecznie rezerwy Rekordu zwyciężyły 3:1, przerywając trwającą niemal siedem miesięcy serię meczów bez porażki zespołu z Czechowic-Dziedzic.