Lidera niełatwa przeprawa
Pasjonat Dankowice konsekwentnie wygrywa i zbliża się do mistrzostwa w Lidze Okręgowej Bielsko-Tyskiej. Zespół Andrzeja Tomali dziś jednak spotkał się z wyraźnym oporem rezerw GLKS-u.
- Zagraliśmy praktycznie samą młodzieżą. Graliśmy dobrze, nie popełnialiśmy błędów. Straciliśmy bramki, po których nie byliśmy w stanie za wiele zrobić. Nie ma co mówić, Pasjonat świetnie operował piłką, ale nasza młodzież postawiła się liderowi i z tego mamy satysfakcję - powiedział po meczu trener GLKS-u II, Michał Osierda.
Pierwsza połowa nie przyniosła bramek, choć okazji nie brakowało. Już w 12. minucie bliski szczęścia był Patryk Walczak, który po indywidualnej akcji trafił w poprzeczkę. Do odbitej piłki dopadł jeszcze Temba, jednak jego dobitka została zablokowana. Po drugiej stronie boiska najlepszą okazję dla Pasjonata miał około 30. minuty Marcin Bęben, lecz świetną interwencją popisał się Kacper Świecak. Bramkarz gospodarzy jeszcze kilkukrotnie ratował swój zespół, potwierdzając wysoką dyspozycję.
Po zmianie stron przewaga lidera zaczęła być coraz bardziej widoczna. W 62. minucie Wojciech Sadlok dośrodkował z prawej strony, a Marcin Bęben skutecznie zamknął akcję, otwierając wynik spotkania. 6. minut później było już 2:0. Tym razem dokładne dogranie z lewej flanki posłał Adrian Herok, a Bęben po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Pasjonat miał kolejne okazje, między innymi za sprawą Heroka i Bębna, jednak bardzo dobrze między słupkami spisywał się Świecak. Gospodarze nie zamierzali jednak składać broni. W 80. minucie Oleksii Kravchuk wyłożył piłkę Wiktorowi Matlakowi, a ten efektownym strzałem lewą nogą zdobył kontaktowego gola.
- Z wyniku może wynikać, że nie było łatwo, ale w drugiej połowie mieliśmy sporo swoich sytuacji. Pierwsza część meczu nie była najlepsza w naszym wykonaniu, natomiast po przerwie stworzyliśmy wiele okazji i zasłużenie wygraliśmy - ocenił trener Pasjonata, Andrzej Tomala.