Lidera pierwszy test
Liderujący w V lidze MRKS Czechowice-Dziedzice zaczął sparingowe granie od starcia z młodzieżą Rekordu, która w ostatnich dniach pokazała się ze świetnej strony na tle Beskidu Skoczów.
Od pierwszych minut było widać różnicę w etapie przygotowań obu drużyn. Zespół z Czechowic-Dziedzic rozgrywał dopiero pierwszy mecz kontrolny po dwóch tygodniach treningów, natomiast młodzież Rekordu, poza krótką przerwą świąteczną, pozostaje w intensywnym rytmie pracy. Przekładało się to zwłaszcza w pierwszej połowie na większą dynamikę, szybkość i lepsze operowanie piłką po stronie gości z Bielska-Białej.
Początek spotkania ułożył się jednak po myśli MRKS-u. Około 20. minuty testowany zawodnik oddał groźne uderzenie, z którym poradził sobie bramkarz Rekordu, lecz przy dobitce Konrada Bukowczana był już bezradny. Radość gospodarzy nie trwała jednak długo. Jeszcze przed przerwą trzykrotnie dali się zaskoczyć rywalom, popełniając proste, szkolne błędy w defensywie, które młodzi zawodnicy Rekordu bezlitośnie wykorzystali.
Po zmianie stron i licznych roszadach w obu zespołach obraz gry uległ zmianie. Spotkanie się wyrównało, a MRKS poprawił organizację gry i przede wszystkim skuteczność. Kontaktowego gola na 2:3 zdobył Szymon Byrtek, popisując się kapitalnym uderzeniem zza pola karnego, niemal w samo okienko bramki. Czechowiczanie poszli za ciosem, choć swoje okazje mieli także goście. W tych fragmentach świetnie spisywał się Adrian Sładczyk, który kilkukrotnie ratował swój zespół przed utratą kolejnych bramek.
Determinacja MRKS-u przyniosła efekt w samej końcówce spotkania. W niemal 90. minucie Daniel Iwanek przeprowadził indywidualną akcję, zakończoną efektownym strzałem pod poprzeczkę, ustalając wynik meczu na 3:3.