I trzeba przyznać, że to reprezentant LKS Klimczok Bystra wyrósł na bohatera w polskich szeregach skokami równymi i dalekimi. Na "dzień dobry" Kacper Tomasiak zaliczył 132,5 metra, którą to odległość poprawił o 0,5 metra w drugiej z punktowanych serii, wyprowadzając polski duet na 3. miejsce. Przewagę minimalną nad Norwegami powiększyli przede wszystkim wobec znakomitej próby 18-latka na 136 m. Głównych rywali w walce o "pudło" pokonali o 7,1 "oczka". A w nieoficjalnym rankingu indywidualnym Tomasiak również znalazł się na podium!

Nie można pominąć jednak, że magia Wielkiej Krokwi przyczyniła się również do wysokiej dziś dyspozycji Dawida Kubackiego, którego odległości to solidne: 127,5 m, 121,5 m oraz 123 m.

Zdecydowanie dominowali Austriacy - Jan Hoerl Stephan Embacher, którzy o niemal 50 punktów wyprzedzili Słoweńców - Anze LaniskaTimiego Zajca.

Zmagania duetów poprzedziły kwalifikacje do niedzielnych zawodów indywidualnych w Zakopanem. Przebrnęli je wszyscy biało-czerwoni. Najlepszy Tomasiak był 16. wobec 128 m. Drugi z beskidzkich przedstawicieli Paweł Wąsek z WSS Wisła w Wiśle nie spisał się najlepiej, plasując się na 46. pozycji po skoku 114,5 m... Maciej KotKamil Stoch uzyskali po 124,5 m, zaś Kubacki - 123,5 m. Pokaźne 138 m dało triumf doświadczonemu Austriakowi Manuelowi Fettnerowi.