Świt Cięcina – Skrzyczne Lipowa / 30.08.2025 r. (sobota), g. 16:00
Zaskakuje mnie ekipa z Cięciny. Z tego, co słyszę Maciek Łącki i Dawid Piątek robią tam świetną robotę na boisku. Okazuje się, że jednak ta drużyna wcale się nie „sypie”, o czym mówiono latem. Zespół z Lipowej poukładany i solidny. Faworyta nie ma, postawiłbym remis.

LKS Sopotnia – Grapa Trzebinia / 30.08.2025 r. (sobota), g. 16:00
Wygrywamy kolejny raz! Wysoka porażka Grapy przed tygodniem może być myląca, bo moim zdaniem to nie jest tak zły zespół, jak można by po meczu ze Świtem stwierdzić. Podobno gościom wychodziło wszystko i czasem tak bywa. Podchodzimy do przeciwnika z szacunkiem. Pierwszy raz w tym sezonie zagramy na swoim boisku, które jest, jakie jest. Będzie mecz walki i zobaczymy co się w nim wydarzy.

Maksymilian Cisiec – Metal Węgierska Górka / 30.08.2025 r. (sobota), g. 17:00
Derby. Metalu dawno nie widziałem i zupełnie nie znam tego zespołu. W Ciścu zbrojenia przed sezonem, aby awansować do „okręgówki”. Maksymilian zagra u siebie – pewna „1”.

Góral Żywiec – Soła Rajcza / 30.08.2025 r. (sobota), g. 17:00
Fajna, młoda drużyna w Rajczy, dość dobrze poukłada, ale potrzebująca czasu. Sympatyzuję z Góralem, który dotąd osiągnął 2 remisy. Teraz będzie chciał za wszelką cenę wygrać i sądzę, że tego dokona.

Beskid Gilowice – Orzeł II Łękawica / 30.08.2025 r. (sobota), g. 17:00
Z „dwójką” z Łękawicy graliśmy ostatnio. Nie ma tam za dużo wzmocnień z drużyny IV-ligowej i nie zanosi się, aby to się zmieniło. W Gilowicach dojdzie do derbów, ale chcąc marzyć o awansie takie spotkania Beskid musi wygrywać.

Soła Żywiec – Koszarawa Żywiec / 31.08.2025 r. (niedziela), g. 11:00
Z Sołą sympatyzuję w tym przypadku, bo znam tam sporą część drużyny. Ale patrząc na skład Koszarawy może być gospodarzom ciężko. Będą zapewne defensywnie nastawieni i jeśli Koszarawa strzeli szybko gola, to wygra wysoko. Chciałbym natomiast, aby było inaczej.

Stal-Śrubiarnia II Żywiec – Magórka Czernichów / 31.08.2025 r. (niedziela), g. 11:00
Młodzież Śrubiarni to faworyt meczu. Beniaminka z Czernichowa czeka raczej w tym sezonie batalia o utrzymanie. Nie chcę przekreślać jego szans, bo każdego przeciwnika trzeba szanować, ale to ocena, która chyba jest w miarę zgodna z rzeczywistością.