Mecze z opóźnieniem, sędziowie protestują!
Nie milkną echa wczorajszej decyzji o utrzymaniu wyniku z boiska w przedwcześnie zakończonym meczu między Zaporą Wapienica a LKS-em Ligota. Swój sprzeciw wyrażają dziś sędziowie, którzy w bielskiej A-klasie, na znak protestu, rozpoczynają mecze z 15-minutowym opóźnieniem.
Podokręg Bielsko-Biała oficjalnie podjął decyzję w sprawie przerwanego meczu między Zaporą Wapienica a LKS-em Ligota. Wydział dyscypliny postanowił utrzymać wynik z boiska. Przypomnijmy, zawodnik LKS-u Ligota otrzymał czerwoną kartkę (wskutek 2 żółtych), jednak po upływie dwóch minut i informacji od arbitra nie opuścił bezpośredniego pola gry, co spowodowało decyzję o przedwczesnym zakończeniu spotkania. Była 92. minuta meczu. Decyzja ta wzbudziła poruszenie w środowisku sędziowskim, który swe niezadowolenie argumentuje faktem, iż decyzja ta jest przyzwoleniem na złe traktowanie arbitrów.
- Środowisko sędziowskie jest bardzo solidarne. Nie ma z naszej strony zgody na brak poszanowania sędziów. Dla większości z nas jest to pasja, miłość do piłki nożnej oraz kontynuacja przygody z piłką nożną po zakończeniu grania. W sytuacji w meczu Zapory z LKS-em Mateusz postąpił zgodnie z przepisami cyt." Osoba ukarana wykluczeniem nie ma prawa zajmować miejsca w strefie technicznej, w bezpośrednim otoczeniu pola gry oraz w tunelu prowadzącym do szatni". To zapis tak prosty, jak fakt, że zawodnik ukarany czerwoną kartką nie może pozostać na boisku, nawet gdy "tylko" opiera się np. o chorągiewkę różną - dowiadujemy się z Kolegium Sędziów Bielsko-Biała.
Sędziowie prowadzący mecze bielskiej A-klasy w trakcie obecnie trwającego weekendu na znak protestu, co do wyżej wspomnianej decyzji, rozpoczynają spotkania z 15-minutowym opóźnieniem. Jak się jednak dowiadujemy, jest to akcja, która może wyjść także poza Śląsk. - Sędziowie z Kolegium Sędziów Bielsko-Biała po opublikowanym komunikacie w ramach protestu nie chcieli w ogóle w najbliższy weekend wyjść na boiska. Szanujemy kluby, zawodników, trenerów, działaczy, rodziców i strajk dotyczyć będzie tylko rozgrywek bielskiej A-klasy i przebiegnie bardzo łagodnie. Mecze rozpoczną się z 15-minutowym opóźnieniem, aby dać jasny przekaz, że ze strony Kolegium nie ma zgody, ani przyzwolenia na brak poszanowania zarówno sędziów, jak i przepisów gry w piłkę nożną - przekazuje środowisko sędziowskie.