Młodzież nadaje ton rywalizacji w B-klasie. "Ten projekt był potrzebny"
Zaglądamy do zmagań w bielskiej B-klasie. Czołową siłą tej ligi jest debiutant, trzecia drużyna Rekordu. Młodzież z Cygańskiego Lasu wyraźnie jednak czuje oddech na plecach Zapory Porąbka, która ma na swoim koncie taką samą liczbę punktów i aspiracje do powrotu do A-klasy.
W ostatnich miesiącach powstała trzecia drużyna Rekordu Bielsko-Biała, która zaczęła rywalizację od bielskiej B-klasy. "Trójka" ma już za sobą 10 meczów na tym szczeblu rozgrywkowym. - Projekt, moim zdaniem, był potrzebny, biorąc pod uwagę rocznik 2008, który prowadzę wspólnie z Piotrem Kusiem. Grupa liczy blisko 40 zawodników - część z nich trenuje z drugim zespołem, a część już zbiera doświadczenie w drużynie występującej w II lidze. Ze względu na liczebność zespołu pojawił się pomysł, aby zgłosić go do rozgrywek B-klasy, i uważam, że była to trafna decyzja. Rywalizacja z seniorami nie jest nam obca - w okresach sparingowych mierzyliśmy się już z drużynami seniorskimi, choć wiadomo, że sparing to co innego niż mecz o punkty. Naszym głównym celem było to, by zawodnicy regularnie zbierali minuty meczowe - wyjaśnia Krzysztof Biłka, trener Rekordu III
B-klasa w tym sezonie liczy 14 drużyn, co jest pewnym novum, w porównaniu do poprzednich sezonów. Po 10. kolejkach w tabeli przewodzi zespół naszego rozmówcy wraz z Zaporą Porąbka, która - tak jak Rekord III - ma 26. punktów. Bardzo dobrze w tym sezonie spisuje się także "dwójka" Drzewiarza i Zapory Porąbka, które na swoim koncie mają kolejno 23. i 22. punkty. - Jeśli chodzi o poziom B-klasy, trudno mi jeszcze o jednoznaczną ocenę, ponieważ nie graliśmy dotąd z czołowymi zespołami - Zaporą II Wapienica czy Drzewiarzem II. Na ten moment poziom oceniam jako zróżnicowany, co dobrze odzwierciedla tabela. Chcemy być drużyną proaktywną, dążymy do tego, by narzucać rywalom własny styl gry oparty na utrzymaniu się przy piłce. Oczywiście wszystko zależy od konkretnego meczu. Były zespoły, które ustawiały się nisko i broniły, ale trafił się też Sokół Buczkowice, który próbował nas zaskoczyć wysokim pressingiem - zauważa Biłka.
Dwie czołowe ekipy, a więc Rekord III i Zapora Porąbka, już spotkały się w bezpośrednim starciu. W spotkaniu 8. kolejki padł remis 1:1. Takim samym wynikiem skończył się także pojedynek "trójki" Rekordu z rezerwami Spójni Landek. Były to dwa mecze, w których młodzież z Cygańskiego Lasu straciła punkty. Ani razu biało-zieloni nie zaznali smaku porażki. Tak samo jak Zapora Porąbka. - W meczu z Zaporą Porąbka mieliśmy optyczną przewagę, a w drugiej połowie prowadziliśmy grę w ataku pozycyjnym, choć paradoksalnie stworzyliśmy wtedy najmniej sytuacji bramkowych. Podobnie było w spotkaniu z rezerwami Spójni Landek – trzeba przyznać, że rywale mieli konkretny pomysł na mecz z nami, a ich niska obrona przyniosła oczekiwany efekt - ocenia nasz rozmówca.
W nadchodzący weekend czeka nas kolejne ciekawe starcie z udziałem trzeciej drużyny Rekordu, która na wyjeździe zmierzy się z rezerwami Zapory Wapienica. - Każdy mecz to dla nas pewna niewiadoma. Nawet jeśli wcześniej słyszałem opinie o danym zespole, rzeczywistość często wyglądała zupełnie inaczej. W starciu z Zaporą II spodziewam się otwartego meczu - zarówno my, jak i rywale będziemy chcieli jak najdłużej utrzymywać się przy piłce - dodaje szkoleniowiec.