10. miejsce zajmuje Kuźnia po minionej jesieni w IV lidze. Ten stan rzeczy nie satysfakcjonuje nikogo w Ustroniu. Raz, aspiracje drużyny były większe. Dwa - Kuźnia nie prezentowała się źle w ostatnich miesiącach, jednak jej piętą achillesową była skuteczność. - Jesteśmy mocno podrażnieni po tej rundzie. Zwracamy uwagę na skuteczność podczas obecnego okresu przygotowawczego. Mocno pracujemy nad jej poprawą i i nadal chcemy rozwijać młodych zawodników - mówi o celach na nadchodzące tygodnie Karol Sieński, szkoleniowiec Kuźni. 

 

Klub z Ustronia już czyni starania, aby poprawić ten aspekt. W ostatnim sparingu z Rekordem II Kuźnia testowała napastnika, który wpisał się na listę strzelców. Sam mecz kontrolny zakończył się wygraną Kuźni 3:0. - Oprócz wyniku, dużym plusem jest to, że udało nam się zakończyć mecz w zdrowiu i że mogli grać młodzi zawodnicy. Zagraliśmy na dwie jedenastki, przeciw solidnej drużynie, która ma utalentowaną młodzież w swoim składzie. Utrzymaliśmy czyste konto z tyłu, a napastnicy rozegrali dobry mecz w odpowiednim tempie - stwierdza Sieński. 

 

Oprócz napastnika, Kuźnia w meczu z "rekordzistami" testowała jeszcze jednego zawodnika. A jak kreśli się sytuacja IV-ligowca jeśli chodzi o odejścia? Na tę chwilę oficjalnie Jakub Rawski przebywa na testach w II-ligowym GKS-ie Jastrzębie. Dobre występy zawodnika z rocznika 2007 nie przeszły niezauważone. - Możliwe, że pojawią się jakieś ubytki w składzie, ale nie chcę teraz spekulować - zobaczymy, jak sytuacja będzie wyglądała - zdradza szkoleniowiec.