Morale podreperowane
Po bolesnej porażce 0:10 z rezerwami Podbeskidzia Bronowianie stanęli przed trudnym zadaniem odbudowy mentalnej. Odpowiedź przyszła natychmiast. W ostatnim meczu kontrolnym przed startem ligi Rotuz Bronów pokonał Piast Cieszyn.
Spotkanie od początku było żywe. Już w 12. minucie groźnie z rzutu wolnego uderzał Daniel Feruga, ale bramkarz Piasta zdołał sparować piłkę. Chwilę później ten sam zawodnik minimalnie przestrzelił głową. W 16. minucie z dystansu próbował Adam Gąsiorek, a w 20. minucie bramkarz Rotuza popisał się świetną interwencją w sytuacji sam na sam, ratując swój zespół przed stratą gola.
W 27. minucie gospodarze dopięli swego. Po dośrodkowaniu D. Ferugi z rzutu wolnego najwyżej w polu karnym wyskoczył Damian Rodak i precyzyjną główką otworzył wynik meczu. Piast próbował odpowiedzieć w końcówce pierwszej połowy. W 36. minucie piłka trafiła w słupek, dwie minuty później w spojenie bramki. Po stronie Rotuza, tuż przed przerwą, Feruga po rzucie rożnym obił poprzeczkę.
Po zmianie stron przewaga Rotuza była wyraźna. Bronowianie stworzyli sobie kilka stuprocentowych okazji, podczas gdy rywale nie potrafili poważniej zagrozić bramce strzeżonej przez Filapka. W 83. minucie było już 2:0. Feruga sprytnie zagrał z rzutu wolnego nad murem, a Kacper Wizner wygrał pojedynek sam na sam z bramkarzem Piasta i ustalił wynik spotkania. Rotuz zamknął więc sparingowe granie zwycięstwem, które po dotkliwej przegranej ma wymiar nie tylko sportowy, ale przede wszystkim mentalny.