„Na wiosnę więcej punktów niż jesienią”
Tytuł określa realistyczny cel krótko przed startem przygotowań Metalu Węgierska Górka do rundy wiosennej żywieckiej A-klasy.
Na 20 stycznia trener Dominik Natanek wyznaczył powrót swojego zespołu do treningów. Początkowo przewidziane zostały zajęcia w hali w Węgierskiej Górce, by w lutym rozpocząć szlify na tutejszym orliku, ale i w terenie. – Najpierw musimy złapać z powrotem trochę ruchu i oswoić się z piłką. Później przejdziemy do nieco bardziej intensywnych treningów – zaznacza szkoleniowiec Metalu.
W Węgierskiej Górce nie zanosi się na większe przetasowania kadrowe, choć... – Jestem w trakcie pewnych rozmów i może się okazać, że kogoś tej zimy do gry u nas zdołamy przekonać. Zakładam, że kadrę będziemy mieć jednak bardzo zbliżoną do tej z jesieni – mówi Natanek, określając cele na nadchodzącą część rozgrywek zarówno w wymiarze maksymalistycznym, jak i nieco mocniej osadzonym w rzeczywistych możliwościach. – Założenie podstawowe jest zawsze takie samo – wychodzi się na boisko w każdym meczu po to, żeby wygrać i nie wyobrażam sobie, aby w to nie mierzyć. Natomiast z zadowoleniem przyjęlibyśmy zdobycie większej liczby punktów na wiosnę aniżeli było to jesienią – klaruje nasz rozmówca.
Dodajmy, że Metal zajmuje na półmetku a-klasowej rywalizacji 10. miejsce w stawce, mając w dorobku 16 „oczek”. Zimą, by lepiej przygotować się do ligi, jest w planie rozegranie kilku meczów kontrolnych, m.in. z rezerwami GKS-u Radziechowy-Wieprz, LKS-em Ligota czy Hejnałem Kęty.