Na zwycięskiej drodze
Zapora Wapienica to jedna z trzech ekip, która na wiosnę pochwalić się może kompletem zwycięstw. Drużyna Rafała Bednarka w miniony weekend dołożyła cenną wygraną na niełatwym terenie Soły Kobiernice.
Bez zbędnej presji
Na 5. miejscu aktualnie plasuje się Zapora Wapienica. Drużyna, która zimą przeszła kadrowy remanent, z zespołu odeszło kilku zawodników, na wiosnę jest jedną z rewelacji, o czym świadczy komplet zwycięstw. Zapora w miniony weekend rywalizowała z Sołą Kobiernice, która w rundzie rewanżowej również spisuje się dobrze. Spotkanie miało zacięty charakter, a o wyniku przesądziła jedna bramka. Ta padła łupem Zapory, a konkretniej Wiktora Koska.
- Soła w pierwszej połowie mocno starała się nawiązać rywalizację, jednak sił wystarczyło jej tylko na pierwszą część spotkania. Cieszę się, że potrafiliśmy zamknąć mecz i utrzymać korzystny wynik z solidnym rywalem. W naszej grze było widać sporo boiskowego cwaniactwa i takiego seniorskiego podejścia, mimo że na boisku pojawia się wielu młodych zawodników. Będziemy konsekwentnie wprowadzać kolejnych, grać swoje, ale bez zbędnej presji. Zobaczymy, co na koniec sezonu pokaże tabela - mówi trener Zapory, Rafał Bednarek.
Niespodzianka kolejki?
Wielu obserwatorów zaskoczyła porażka Wilamowiczanki na jej własnym terenie. Drużyna z Wilamowic musiała uznać wyższość KS-u Bystra w stosunku 0:1. Wykorzystała to Iskra Rybarzowice, która po wygranej 7:1 z LKS-em Ligota samodzielnie zasiadła na fotelu lidera i ma jeszcze jeden mecz zaległy do rozegrania. Charakter pokazał także Groń Bujaków, który podzielił się punktami z Sokołem Hecznarowice. - Zaskoczył mnie remis Sokoła Hecznarowice z Groniem Bujaków. Dla mnie to właśnie Sokół był faworytem tego spotkania. Mam wrażenie, że to, co jesienią sprzyjało Wilamowiczance, teraz zaczyna się od niej odwracać, dlatego ten wynik nie jest dla mnie dużym zaskoczeniem. Zakładam, że Iskra zapewni sobie mistrzostwo na cztery–pięć kolejek przed końcem sezonu - ocenia Bednarek.
Emocje do końca
Do końca w napięciu trzymał mecz w Międzybrodziu. Żar do regulaminowego czasu gry remisował z Zamkiem Grodziec 1:1. Instynkt strzelecki Jakuba Walusia w doliczonym czasie gry pozwolił jednak gospodarzom cieszyć się z wygranej. Bardziej jednostronne spotkanie oglądaliśmy w Czańcu, gdzie rezerwy miejscowego LKS-u rozbiły Sokół Zabrzeg 6:0. W derbowym pojedynku Pioniera z Orłem Kozy górą byli Pisarzowiczanie. - Pionier po falstarcie na wstępie wraca na właściwe tory, co potwierdził, wygrywając derby z niewygodnym rywalem - przyznaje szkoleniowiec Zapory.
Wyniki 17. kolejki:
LKS II Czaniec - Sokół Zabrzeg 6:0 (5:0)
Gole: Palus, Handy, Handy, Handy, Ludwiczak, Handy
Żar Międzybrodzie Bialskie - Zamek Grodziec 2:1 (1:0)
Gole: Waluś, Waluś - Pszczółka
Orzeł Kozy - Pionier Pisarzowice 1:2 (0:0)
Gole: Przygoda - Cieślak, Cieślak
Wilamowiczanka - KS Bystra 0:1 (0:1)
Gol: Górkiewicz
Soła Kobiernice - Zapora Wapienica 0:1 (0:0)
Gol: Kosek
LKS Ligota - Iskra Rybarzowice 1:7 (0:4)
Gole: Czerpak - Caputa, Śleziak, Pilch, Caputa, Bieńko, Sierota, Sierota
Groń Bujaków - Sokół Hecznarowice 2:2 (0:1)
Gole: Jasiński, Kudłaciak - Markiel, Chrapek