Niebywała sytuacja w “okręgówce”. Grał zawodnik-widmo…
Rotuz w miniony weekend uległ ekipie BAP Piast Gol 2:5, lecz pomeczowe echa nie ustają. W drużynie z Bierunia grał bowiem zawodnik z numerem 19. Takowego w meczowym protokole nie było. Pomyłka przy numeracji, która czasem się zdarza? Jak dowiedział się nasz portal, wszystko wskazuje, że nie…
Sportowo bronowianie polegli w starciu z BAP Piast Gol, jednak wszystko wskazuje, że spotkanie będzie miało swoją kontynuację. W drużynie z Bierunia zagrał zawodnik, którego w protokole nie było. W pomeczowej ewidencji nie widzimy zawodnika z numerem 19, a takowy na boisku przebywał, a klub z Bronowa udostępnił nam dowody.

A może był to po prostu ludzki błąd? Zdarza się, iż przy wypełnianiu protokołu kierownik poda błędny numer, co jest zazwyczaj korygowane bez konsekwencji. Wszystko wskazuje, że nie. Co najmniej uderzające jest podobieństwo między zawodnikiem z numerem 19 w drużynie BAP Piast Gol, a piłkarzem LKS Poręba Wielka, który tylko w tym sezonie zdobył bramkę dla drużyny z Podokręgu Oświęcim. Grał nawet z numerem 19...


Rotuz nie ma wątpliwości. Po otrzymaniu informacji od przedstawiciela z Podokręgu Oświęcim, klub napisał odwołanie do Podokręgu Bielsko-Biała, w którym wskazuje, że w drużynie BAP Piast Gol zagrał zawodnik nieuprawniony do gry, podpisany pod niewłaściwym numerem oraz imieniem i nazwiskiem. Co ciekawe, zawodnik ten zszedł w minucie 81. Jak arbiter z Kolegium Sędziów Żywiec, prowadzący zawody, przeprowadził zmianę zawodnika z numerem 19, którego w protokole nie było - to już wie tylko on,
- To, co wydarzyło się w meczu nie powinno mieć miejsca w ogóle w piłce nożnej. Jesteśmy działaczami społecznymi i takie sytuacje podcinają nam skrzydła oraz zabierają miłość do tego sportu - komentuje w rozmowie z naszym portalem Jakub Brzuska, prezes Rotuza.
Jak do odwołania Rotuza odniosą się władze organu prowadzącego rozgrywki? O tym przekonamy się wkrótce…