Kluby z niższych lig - w miarę własnych możliwości - idą w stronę profesjonalizacji. Jednym z ostatnich przykładów jest LKS Bestwina. Działacze klubu, własnymi siłami, odmienili nie do poznania szatnię gospodarzy. Zawodnicy mogą zasiąść na wygodnych fotelach w barwach klubu oraz skorzystać ze specjalnej półki na buty piłkarskie. W szatni zamieszczony został także projektor oraz tablica do wyświetlania obrazu, co ma pomóc w przedmeczowej odprawie. 

 

- Ogromny szacunek dla członków zarządu. Zrobili to własnymi siłami, często zostając w klubie po godzinach własnej pracy. Przykład pięknej, społecznej pracy, którą bardzo doceniamy jako drużyna - mówi Marcin Stefanowicz, trener LKS-u. 

 

Zespół z Bestwiny na dobre rozpoczął przygotowania, a w miniony weekend rozegrał kolejny sparing. LKS musiał uznać wyższość młodzieży Rekordu III w stosunku 2:5.