Nowy nabytek i mecz bez większej historii
Nie było sensacji. Występujący w Lidze Okręgowej Skoczowsko-Żywieckiej GKS Radziechowy-Wieprz awansował do kolejnej fazy Pucharu Polski pokonując niżej sklasyfikowany LKS Pewel Ślemieńska.
- Zrobiliśmy swoje. Wynik mógł być bardziej okazały, ale co miało wpaść, to wpadło. Wynik jest adekwatny do wydarzeń na boisku. Była to dobra jednostka treningowa i dobre przetarcie przed ligą- ocenia trener GKS-u Radziechowy-Wieprz, Kamil Zoń.
Spotkanie od początku przebiegało pod dyktando wyżej notowanego zespołu. Wynik już w 13. minucie otworzył Bartosz Kus, a zaledwie cztery minuty później prowadzenie podwyższył Tomasz Janik. Jeszcze przed przerwą na listę strzelców wpisał się Szymon Szczyrk i goście schodzili do szatni z komfortową, trzybramkową zaliczką.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Drugie trafienie dołożył Janik, a następnie ponownie do siatki trafił Kus. W końcówce przewaga GKS-u została udokumentowana kolejnymi golami. Dwukrotnie bramkarza gospodarzy pokonał Kacper Juraszek, jedno trafienie zanotował również Karol Kubieniec. Ostatecznie drużyna z Radziechów-Wieprza odniosła wysokie, w pełni zasłużone zwycięstwo i pewnie zameldowała się w następnej fazie rozgrywek. Warto również odnotować, iż w barwach gości zadebiutował nowy zawodnik, Grzegorz Kalamus, który zasilił drużynę po występach w CKS Piast Cieszyn, Rotuzie Bronów, BKS Stali Bielsko-Biała oraz LKS-ie Bestwina.