Nowy sezon w nowej roli?
Równie wybornej inauguracji ekstraligowego sezonu 2025/2026 dla piłkarek Rekordu Bielsko-Biała mało kto się spodziewał.
Bielszczanki premierę rozgrywek zaliczyły w Katowicach, gdzie mimo straty bramki w pierwszym kwadransie potyczki z mistrzyniami kraju, zdołały nie tylko się pozbierać, ale i zmusić przeciwniczki do maksymalnego wysiłku. W efekcie wywiozły sensacyjną wygraną 3:2. – Plan na dany mecz zawsze jest i teraz też go mieliśmy, natomiast fakt – sprawiliśmy sensację, bo to pierwsze w historii zwycięstwo przy Bukowej w Katowicach. Po bramce wyrównującej zespół uwierzył, że można kreować sytuacje, a spotkanie nie musi skończyć się tak, jak wcześniejsze tutaj – przyznaje Mateusz Żebrowski, szkoleniowiec zawodniczek Rekordu.
Skoro więc biało-zielone zademonstrowały tak świetną grę na tle czołowego zespołu żeńskiej Ekstraligi, czy w sezonie właśnie rozpoczętym stać je będzie na coś więcej, aniżeli tylko utrzymanie w elicie? Tym bardziej, że swój niezaprzeczalny udział w wygranej miały pozyskane latem piłkarki – Dominika Dereń (z Górnika Łęczna) i Kristyna Janku (z Czarnych Sosnowiec), które strzeliły po golu. – To dopiero pierwsza kolejka, ale pokazaliśmy, że możemy być rywalem niewygodnym dla innych i z optymizmem patrzeć na to, co dalej. Naszym celem pozostaje możliwie szybkie zapewnienie sobie utrzymania w bardzo wyrównanej stawce. Mamy drużynę na pewno bardziej doświadczoną, a o jej możliwościach przekonamy się w trakcie ligi – stwierdza trener bielskich piłkarek.
Mecz numer 2. obecnego sezonu to już inna wymagająca przeprawa – domowa przeciwko ekipie Czarnych Sosnowiec, awizowana na sobotę 16 sierpnia o godzinie 12:30 przy Startowej.