Zimą stery w Czarnych przejął Jakub Kubica, który zastąpił Tomasza Wuwera. Wraz z nowym szkoleniowcem do zespołu dołączyło kilku zawodników, a większość z nich bardzo szybko wywalczyła miejsce w podstawowym składzie. Mimo kadrowych zmian nie udało się jednak zdobyć tylu punktów, ile oczekiwano. - Wszyscy jesteśmy zgodni, że to miejsce w tabeli nikogo nie satysfakcjonuje. Gdy przychodziłem do klubu, wzmocniliśmy skład i praktycznie wszyscy zawodnicy, którzy do nas dołączyli zimą, w pewnym momencie grali w podstawowej jedenastce. Mimo tego punktów zdobyliśmy za mało - przyznaje trener Czarnych. 

 

Czarni zakończyli sezon z bilansem 12 zwycięstw, 5 remisów i 13 porażek. Strzelili 57 bramek, tracąc 58. Ostatecznie uplasowali się na 7. pozycji, ze stratą 36 punktów do mistrza do "okręgówki", Pasjonata Dankowice. W Jaworzu przekonują jednak, że wyniki z końcówki sezonu dają podstawy do optymizmu. Zespół coraz lepiej funkcjonował, a sztab szkoleniowy mógł dokładnie ocenić potencjał kadry. - Ta maszyna zaczęła funkcjonować dopiero pod koniec sezonu. To było dla nas bardzo ważne pół roku. Zobaczyliśmy, na kogo możemy liczyć w kolejnym sezonie i odpowiedzieliśmy sobie na pytanie, czy potrzebujemy jedynie kosmetycznych zmian, czy jednak większej przebudowy - podkreśla Kubica.

 

Przygotowania do nowych rozgrywek ruszają już w nadchodzącym tygodniu. W klubie nie zamierzają stać w miejscu. Kadra przejdzie odświeżenie, a pierwsze ruchy transferowe są już na ostatniej prostej. - Zaczynamy treningi już w tym tygodniu. Na pewno kadra się zmieni, bo chcemy ją odświeżyć. Jesteśmy na finiszu rozmów z dwoma zawodnikami, którzy mają wzmocnić formację defensywną. Chcemy również przyjrzeć się młodym piłkarzom i dać im szansę pokazania swoich umiejętności - zapowiada szkoleniowiec.