Pod znakiem testów
Nowy rozdział w BKS-ie Stali Bielsko-Biała rozpoczął się od sparingowej porażki. W pierwszym meczu kontrolnym pod wodzą Wojciecha Fludra piłkarze z Białej przegrali z Żurawiem Krzeszów. Wynik nie był jednak najważniejszy, bo szkoleniowiec przede wszystkim przyglądał się zawodnikom i testował kolejne rozwiązania przed startem sezonu.
- W wielu aspektach przeważaliśmy przeciwnika, często brakowało jednak skuteczności, więc mamy nad czym pracować. Jesteśmy w fazie budowania drużyny i ten proces trwa. Testowanie również trwa, zgłaszają się kolejni zawodnicy i to jest dla nas pożytek. Było widać po chłopakach ciężkie treningi, ale taki jest etap przygotowań i tak musi być - podsumował trener BKS-u, Wojciech Fluder.
Spotkanie rozegrano w formule trzech tercji po 30 minut. Lepiej rozpoczęli je gospodarze, którzy objęli prowadzenie po faulu jednego z testowanych zawodników BKS-u. Arbiter wskazał na “wapno”, a Żuraw skutecznie wykorzystał rzut karny.
Piłkarze z Białej zdołali odpowiedzieć dopiero w drugiej tercji. W 35. minucie testowany zawodnik wykorzystał prostopadłe podanie i doprowadził do wyrównania. Zaledwie pięć minut później ten sam piłkarz ponownie wpisał się na listę strzelców, tym razem popisując się dobrym wykończeniem akcji, dzięki czemu BKS prowadził 2:1. Końcówka należała jednak do zespołu z Krzeszowa. Rywale najpierw doprowadzili do remisu w 55. minucie, a decydującego gola zdobyli w 87. minucie, przechylając szalę zwycięstwa na swoją stronę.