Marcin Sztorc (trener KS-u Bestwinka): Czujemy duży niedosyt, bo dwukrotnie prowadziliśmy dwiema bramkami, a za każdym razem dość szybko traciliśmy gola kontaktowego. Szkoda, bo przy takim przebiegu spotkania mogliśmy pokusić się o zwycięstwo. Z drugiej strony było to bardzo ciekawe widowisko dla kibiców, w którym naprawdę dużo się działo. Uważam, że były to nasze najlepsze 90 minut w letnim okresie. Zagraliśmy z dużą intensywnością i to na pewno jest duży plus. Musimy jednak popracować nad tym, żeby przy korzystnym wyniku lepiej kontrolować spotkanie i nie pozwalać rywalowi tak szybko wracać do gry.

 

Jakub Kubica (trener Czarnych Jaworze): Z jednej strony chcieliśmy wygrać na inaugurację, więc z wyniku nie możemy być w pełni zadowoleni. Z drugiej jednak strony, biorąc pod uwagę przebieg spotkania, trzeba ten remis szanować. Myślę, że widać różnicę między Czarnymi z poprzedniego sezonu a zespołem, który mamy teraz. Jeszcze niedawno, przy stanie 1:3, prawdopodobnie nie wrócilibyśmy do meczu. Dzisiaj potrafiliśmy odrobić straty i doprowadzić do remisu, co jest dla nas pozytywnym sygnałem.

 

Dużo dobrego wniosły również zmiany. Zmiennicy dali zespołowi sporo energii i jakości. Wciąż jednak powtarzają się nasze błędy w defensywie z poprzedniego sezonu i nad tym zdecydowanie musimy pracować. Nie przystoi naszej drużynie tracić trzech bramek, szczególnie po prostych błędach, które przy odrobinie koncentracji można wyeliminować. Z gry ofensywnej jestem natomiast zadowolony. Skuteczność ponownie była na dobrym poziomie, co bardzo mnie cieszy. Po tym spotkaniu więcej pozytywów widzę właśnie w naszej grze do przodu. Dla neutralnego, obiektywnego kibica był to natomiast świetny mecz do oglądania.