Mocne „dwójki”

W identycznym stosunku 5:1 zwycięstwa fetowali w czwartkowe święto piłkarze rezerw Stali-Śrubiarnia Żywiec oraz Orła Łękawica. Pozornie trudniejsze zadanie mieli ci drudzy, a pewne pokonanie ekipy z Jeleśni wskazuje na wysoką formę podopiecznych Macieja Skolarza. – „Dwójka” Orła była w komfortowej sytuacji, bo V liga nie grała w tym samym czasie. Można powiedzieć więc, że Jeleśnianka nie miała trochę szczęścia i być może stąd tak duża różnica w wyniku – zaznacza Paweł Hankus, który nie ma wątpliwości, że żywieckie rezerwy nie będą klasycznym beniaminkiem, bo punkty ta drużyna powinna dopisywać do swojego dorobku w miarę systematycznie. – Na meczu w Żywcu byłem. Mają tam fajnie zorganizowaną drużynę i też można oczekiwać, że będą się pojawiały w niej postaci z wyższej ligi. Ekipa z Sopotni próbowała, ale za bardzo nie miała argumentów na więcej, niż bramkę honorową – ocenia szkoleniowiec Grapy.

Z kontrowersjami

Trafienie Szymona Tatary z 92. minuty, odnotowane z rzutu wolnego, którego podyktowanie kwestionowali rywale, przesądziło o wyjazdowej wygranej Beskidu Gilowice na obiekcie Górala. Co ciekawe, kilkanaście sekund wcześniej gospodarze cieszyli się z wyrównania, o które postarał się Konrad Lach, a to zwiastowało niechybny podział punktowych łupów w konfrontacji zwieńczonej... awanturą w konsekwencji decyzji sędziego Macieja Dudki. – Mecz blisko remisu, czego można się było spodziewać. W Gilowicach widać wyraźnie aspiracje, aby liczyć się w walce o mistrzostwo – klaruje nasz rozmówca, który za niespodziankę uznaje stratę „oczek” przez Maksymiliana Cisiec w Cięcinie. – Słyszałem, że w Ciścu są duże oczekiwania, pojawiły się też spore pieniążki, jak na A-klasę. Beniaminek jednak się postawił i dobrze, bo to pokazuje, że będzie ciekawie – dodaje Hankus.

Już w nie w kontekście żadnych kontrowersji, ale pokazu mocy rozpatrywać należy „demolkę”, jaką Koszarawie urządził Muńcuł Ujsoły. Wynik 9:0 wręcz szokuje, zważywszy na niedawny triumf żywieckiej drużynie w tym zestawie w potyczce pucharowej. Niekwestionowany bohater spotkania, zarazem lider klasyfikacji strzelców po kolejce numer 1., to Damian Salachna, który w okresie od 59. do 87. minuty golkipera gości pokonał... 5-krotnie.

Motywacji nie brakuje

Powyższe stwierdzenie tyczy się zespołów z Trzebini i Lipowej, których konfrontacja okazała się ciekawa. Wśród gości, dowodzonych z ławki przez nowego trenera Mirosława Szymurę, brylował Maciej Sowa, który odnotował „dwupaka”. Dla Grapy strzelali Marcin Kozioł oraz Radosław Widuch z rzutu karnego – oba gole zmniejszały jedynie rozmiary strat gospodarzy.

– To był w miarę wyrównany mecz, w którym nie załamywaliśmy się stratami bramek. Motywacji nam nie zabrakło i liczę, że będzie tak w dalszej części sezonu. Goście byli natomiast intensywni i konsekwentni w swojej grze – opowiada trener Grapy, w której szeregach sporo jest nowych zawodników. Z Magury Bystra kierunek na Trzebinię obrali bracia – Marcel i Paweł Kamińscy, są też nowi bramkarze – Maciej ChowaniecMarcin Kozak czy do niedawna inny piłkarz Magury Dominik Żuławski. – Potrzebujemy trochę czasu, żeby złapać odpowiedni rytm. Poszerzyliśmy kadrę, co było naszym celem tego lata. Mierzymy nie tylko w samo utrzymanie, bo chcielibyśmy bardzo poprawić 11. miejsce z poprzedniego sezonu – klaruje Paweł Hankus.

Wyniki 1. kolejki:

Stal-Śrubiarnia II Żywiec – LKS Sopotnia 5:1 (3:0)
Gole: Pułka (2), Hernas, M. Lach, Troc – Dędys

Orzeł II Łękawica – Jeleśnianka Jeleśnia 5:1 (3:0)
Gole: Tomaszek (2), Duda, R. Mrózek, Zawiła – Gibas

LKS Leśna – GKS II Radziechowy-Wieprz 6:0 (2:0)
Gole: K. Lach (3), Piątek, Rzeszótko, Homel

Muńcuł Ujsoły – Koszarawa Żywiec 9:0 (1:0)
Gole: Salachna (5), Szatanik I (2), Najzer, Szatanik II

Góral Żywiec – Beskid Gilowice 1:2 (0:0)
Gole: K. Lach – Tatara (2)

Grapa Trzebinia – Skrzyczne Lipowa 2:3 (0:2)
Gole: Kozioł, Widuch – Sowa (2), P. Górny

Świt Cięcina – Maksymilian Cisiec 2:2 (2:0)
Gole: Berek, Starczała – Kostenko, Kamenev

TABELA/TERMINARZ

LKS Sopotnia – Koszarawa Żywiec / 17.08.2024 r. (sobota), g. 14:00
Mecz ciężki dla obu drużyn. U siebie zagra zespół z Sopotni, proste środki mogą być tu decydujące, bo boisko jest nieprzyjemne dla przyjezdnych. Upatruję wyniku oscylującego koło remisu.

GKS II Radziechowy-Wieprz – Góral Żywiec / 18.08.2024 r. (niedziela), g. 11:00
Góral wygra moim zdaniem spokojnie. Słyszałem, że „dwójka” GKS-u była bez „sztycha” w Leśnej, więc będzie jej ciężko o punkty.

Skrzyczne Lipowa – LKS Leśna / 18.08.2024 r. (niedziela), g. 15:00
Derbowe starcie. Wydaje mi się, że Skrzyczne może mieć trudniej z punktowaniem u siebie, aniżeli na wyjazdach. Goście z Leśnej są wzmocnieni w tym sezonie i na nich postawię.

Muńcuł Ujsoły – Świt Cięcina / 18.08.2024 r. (niedziela), g. 11:00
Muńcuł po okazałej inauguracji pójdzie raczej „za ciosem”. Wzmocnienia w Ujsołach mają swoją wartość, poza tym utrzymany został trzon drużyny. Dodatkowy atut w rywalizacji z beniaminkiem to własne boisko.

Jeleśnianka Jeleśnia – Stal-Śrubiarnia II Żywiec / 18.08.2024 r. (niedziela), g. 16:00
Będą chcieli gospodarze spotkania w Jeleśni się odbudować. Na nich moje wskazanie, choć może paść równie dobrze remis.

Maksymilian Cisiec – Grapa Trzebinia / 18.08.2024 r. (niedziela), g. 17:00
Mamy ciężki wyjazd. Maksymilian mierzy wysoko w tym sezonie, mówi się, że nawet w awans. Tanio jednak skóry nie sprzedamy. Liczę na niespodziankę i życzyłbym sobie korzystnego dla nas wyniku.

Beskid Gilowice – Orzeł II Łękawica, mecz przełożony na 9.11.2024 r., g. 14:00