Pojedynek z legendą i sylwestrowa wpadka
Kwalifikacje w Garmisch-Partenkirchen, gdzie w Nowy Rok kontynuowany będzie Turniej Czterech Skoczni, nie dla wszystkich polskich skoczków okazały się pomyślne.
Kiepskiej formy z treningów nie zdołał przezwyciężyć w kwalifikacjach Piotr Żyła. Wobec uzyskania raptem 120 metrów zawodnikowi WSS Wisła w Wiśle nie dane było załapać się do "50" z przepustką do jutrzejszego konkursu.
To, co powinien zrobił za to Kacper Tomasiak. 18-latek z LKS Klimczok Bystra osiągnął dziś 136 m i potwierdził dobrą dyspozycję z wcześniejszych prób na Grosse Olympiaschanze. Nagrodą będzie pojedynek w serii KO zawodów z samym Simonem Ammannem (dziś 124,5 m), a więc spora szansa, by szwajcarską legendę skoków pokonać.
W czwartek okazję do pokazania się otrzyma również Paweł Wąsek. Odległość wiślanina z kwalifikacji to 123 m. Lokata 33. równoznaczna jest z konfrontacją z doświadczonym Norwegiem Johannem Andre Forfangiem (128 m).
Z Polaków najlepiej wypadł 9. Kamil Stoch (136 m). Maciej Kot zakwalifikował się jako 17. zawodnik, lądując na 130 m.
W Garmisch-Partenkirchen triumfował w środowe popołudnie Domen Prevc (139,5 m) przed Austriakami - Janem Hoerlem (138 m) oraz Stephanem Embacherem (z fenomenalnym nowym rekordem obiektu 145,5 m).