Spotkanie Wilamowiczanki z BAP Piast Gol było jednym z ciekawszych wydarzeń inauguracyjnej kolejki bielsko-tyskiej „okręgówki”. Gospodarze, którzy w poprzednim sezonie wywalczyli awans na ten szczebel rozgrywek, od początku pokazali, że nie zamierzają traktować debiutanckiego sezonu wyłącznie jako okazji do zbierania doświadczenia. Wilamowiczanka od pierwszych minut narzuciła rywalowi swoje warunki. Wysoki pressing i odważna gra sprawiły, że gospodarze szybko przejęli inicjatywę, a do przerwy prowadzili już 2:0. Po zmianie stron beniaminek dołożył kolejne dwa gole i choć goście zdołałli odpowiedzieć jednym trafieniem, to trzy punkty pozostały w Wilamowicach.

 

- Bardzo dobry start. Zagraliśmy świetny mecz, szczególnie w pierwszej połowie, gdzie zdominowaliśmy rywala i wynik powinien być jeszcze wyższy. Mieliśmy plan, żeby od początku zagrać wyżej, w wyższym pressingu. Nie chcieliśmy tego zmieniać i to się sprawdziło - ocenia Łukasz Janik, trener Wilamowiczanki.

 

Debiut beniaminka trudno było więc wyobrazić sobie lepiej. Wilamowiczanka nie tylko sięgnęła po komplet punktów, ale zrobiła to w przekonującym stylu. W klubie dalecy są jednak od wyciągania daleko idących wniosków po jednym spotkaniu. - Podchodzimy spokojnie, liga jest długa i nie ma u nas hurraoptymizmu. Fajnie zaczęliśmy, ale z każdym będziemy chcieli powalczyć. Z szacunkiem, ale nie bojaźliwie - podkreśla Janik.

 

Latem w Wilamowiczance nie skupiali się wyłącznie na przygotowaniach do historycznego dla klubu sezonu. Kadra została wzmocniona czterema zawodnikami, a jak zaznacza trener, jednym z celów było zwiększenie rywalizacji o miejsce w składzie. - Chcieliśmy latem wprowadzić większą liczbę zawodników i zwiększyć rywalizację. Zrobiliśmy cztery transfery - mówi szkoleniowiec. Ofensywę wzmocnił Kacper Rusin, skrzydłowy pozyskany na zasadzie transferu definitywnego z Zapory Wapienica. Z tego samego klubu do Wilamowiczanki przeniósł się Daniel Skrobisz, który może występować zarówno na skrzydle, jak i w defensywie. Kolejnym nowym zawodnikiem został Mateusz Markiel, który dołączył do zespołu z Sokoła Hecznarowice. Listę letnich wzmocnień zamknął Kamil Tobiasz, który przeniósł się do Wilamowiczanki z Pasjonata Dankowice.