Ponownie na plus
Niezmiennie zwycięsko swoje sparingowe potyczki odbywa tego lata zespół z Pogórza.
Mecz w Dębowcu był dla gości niełatwą przeprawą. – Od początku mieliśmy więcej posiadania piłki od rywala, ale z tego prowadzenia gry zbyt wiele sytuacji nie wynikało – mówi Łukasz Hanzel, grający trener LKS-u. W 43. minucie sam wziął sprawy w swoje ręce i mocnym uderzeniem z okolic 18. metra, obok muru z rzutu wolnego, pokonał golkipera Strażaka. Inne okazje, a było ich istotnie po stronie przyjezdnych niewiele, to mało precyzyjna główka Przemysława Szwedy czy w ostatniej chwili zablokowany solowy rajd Marcina Bomskiego.
Kiedy po przerwie miejscowi doprowadzili do remisu, ekipa z Pogórza była w stanie odpowiedzieć 2-krotnie. Zbyt dalekie wyjście bramkarza Strażaka i jego stratę bezbłędnie wykorzystał Mateusz Albiński, zdobywając pięknego gola z pokaźnej odległości od „świątyni” a-klasowicza. Ponownie na listę strzelców w sparingu wpisał się również Kamil Kacprzykowski, w sytuacji sam na sam pożytkując asystę Bomskiego. Piłkarze z Dębowca w końcowych minutach test-meczu dokonali jeszcze korekty rezultatu na 2:3 z ich perspektywy patrząc.
Bilans sparingowy reprezentanta „okręgówki” w trwającym okresie przygotowań? 4 mecze i 4 zwycięstwa, a tym samym dobry prognostyk przed nadchodzącymi spotkaniami pucharowymi dla „jedynki” i „dwójki” z Pogórza.