Pożegnanie po blisko 7 latach
W rundzie wiosennej drużyna LKS-u Bestwina będzie musiała poradzić sobie bez wiodącego zawodnika, Krystiana Patronia.
Na 9. miejscu zakończył jesień LKS. Drużyna z Bestwiny ma na swoim koncie 18. punktów, co należy uznać za dobry wynik, biorąc pod uwagę, że zespół traci tylko 4. punkty do Czarnych Jaworze, uplasowanych na 5. miejscu. Szczególnie udany był dla LKS-u ostatni mecz rundy jesiennej. Zespół z Bestwiny pokonał wówczas Pasjonata 2:1. - Liczyliśmy na więcej punktów w tej rundzie, jednak szanujemy osiągnięty dorobek. Były mecze, w których mogliśmy zgarnąć większą pulę, ale zabrakło koncentracji. W spotkaniach z drużynami z czołówki widoczna była większa determinacja, co przełożyło się na dobre wyniki i fajną grę. Problemem okazała się liczba straconych bramek, było ich za dużo.
W rundzie rewanżowej chcemy punktować regularniej i powalczyć o bezpieczną pozycję w tabeli. Patrzymy na to z optymizmem, szczególnie po ostatnim zwycięstwie w derbach - mówi nam Marcin Stefanowicz, szkoleniowiec LKS-u.
Kluczową informacją przed rundą wiosenną jest fakt, iż w drużynie LKS-u nie zobaczymy Krystiana Patronia, który barwy tego klubu reprezentował aż od stycznia 2019 roku, kiedy to dołączył z MRKS-u Czechowice-Dziedzice. - Jednym z minusów jest rezygnacja Krystiana Patronia, który zakończył przygodę z piłką, ogłaszając to w szatni przed całą drużyną. Jeśli chodzi o wzmocnienia, prowadzone są pewne rozmowy - zdradza Stefanowicz.