Progres i odważne stawianie na młodzież
Zespół z Ustronia odważnie stawia na młodych zawodników, o czym świadczy liczba tzw. młodzieżowców w każdym spotkaniu. W parze z tą filozofią poszły w Kuźni wyniki.
W świąteczny weekend Ustronianie zmierzyli się z wymagającym rywalem, jakim był ROW 1964 Rybnik, a więc lider I Ligi Śląskiej - InterHall. Kuźnia jednak pokazała się z dobrej strony na tle wyżej notowanego rywala. Zespół z Ustronia prowadził 1:0, po golu Błażej Ligockiego. Później jednak ROW odwrócił losy spotkania i zwyciężył 2:1.
- Mamy niedosyt, bo rozegraliśmy dobry mecz. Spotkanie nie obfitowało w sytuacje bramkowe. Nastawiliśmy się na grę z kontrataku i wiedzieliśmy, że przede wszystkim musimy dobrze się bronić. Ten plan realizowaliśmy, bo ROW nie stworzył sobie w pierwszej połowie groźniejszych okazji. Mecz był zamknięty, ale wygrał zespół bardziej doświadczony - mówił nam Karol Sieński, trener Kuźni.
Porażka z ROW-em była pierwszą przegraną Kuźni na wiosnę. Formę Ustronian należy więc ocenić bardzo pozytywnie na wstępie wiosny, biorąc także pod uwagę, że w meczach Kuźni dostrzegamy 5-6 młodzieżowców na boisku. - To dla nas pozytywne wejście w rundę, jednak tonujemy nastroje i nie popadamy w hurraoptymizm. Oczywiście cieszymy się, ale koncentrujemy się na każdym kolejnym spotkaniu - ocenia Sieński.