Dwa treningi mają za sobą piłkarze Soły Kobiernice. Oba miały w sobie coś nietuzinkowego. skorzak Zawodnicy beniaminka trenowali bowiem bez trenera, który wczoraj wrócił z wakacji. – Taki był plan. Zespół miał sobie zorganizować dwa pierwsze treningi – mówi Zbigniew Skórzak, szkoleniowiec Soły. – Dzisiaj gramy sparing. W dalszej fazie przygotowań będziemy się spotykać trzy razy w tygodniu. Niestety wygląda na to, że nie będziemy mogli trenować w komplecie. Większość chłopaków pracuje, nie każdy może jechać na urlop w wybranym przez siebie terminie, czasami trzeba się dostosować do pracodawcy – dodaje.

Drużynę prawdopodobnie opuści Kamil Zoń, wzmocni ją Rafał Prochownik. Kto jeszcze? – Chcielibyśmy mieć szerszy skład, bo jest nas mało. Wiosną mieliśmy szczęście, kontuzje nas omijały. Kilku zawodników już z nami trenuje, ale jest za wcześnie na konkrety. Dzisiaj są, rozmawiają, a jutro mogą być w innym miejscu – klaruje nasz rozmówca.

Podczas wspomnianego sparingu rywalem beniaminka będzie drużyna z Lipowej. Następnie Soła w planach ma gry kontrolne z Niwą Nowa Wieś i Góralem Żywiec.